FEELINGS !
chapter four !
juice wrld - used to
finn pojawił się jako ostatni na miejscu. prawie nikt nie zwrócił na to uwagi, bo w końcu finn zawsze się spóźniał. ale reese wiedziała, że coś mogło być nie tak. jednak wolała nie pytać, nie czuła się już tak dobrze, jak byli razem.
w zamian za to, podeszła do caleba i zaczęła z nim rozmawiać.
od kiedy para zerwała, wszystko wydawało się zostać takie samo. wszyscy dalej ze sobą rozmawiali, nikt nie powyrzucał się z grup, jak to było w xxi. wieku. życie toczyło się dalej.
jednak zawsze jest jakieś 'ale'. reese chciała zapomnieć o finnie. nie chciała go spotykać dosłownie wszędzie. czuła się okropnie po zerwaniu i ich kłótni. nie mogła nikomu o tym powiedzieć, bo przecież wszyscy znali finna i nie była pewna, czy by mu nie powiedzieli. czuła się tak, jakby miała w sobie potwora, który chciał krzyczeć za każdym razem, gdy finn się do niej zbliżał. ale to nie oznaczało, że nie dażyła go też dobrymi uczuciami. w końcu dalej go kochała. dalej miała ochote złapać go za policzki i móc w spokoju zapytać się go 'co się stało?' lub po prostu móc patrzeć się w jego ciemne oczy. dalej chciała objąć go ramionami, gdy tylko gdzieś go widziała. dalej była przyzwyczajona do tego, że mieli zostać na zawsze.
o finnie można było powiedzieć to samo. tylko on lepiej ukrywał swoje uczucia i lepiej ukrywał swoją podświadomość, która mówiła mu, że ma przeprosić za swój głupi plan, reese i ma do niej wrócić. chłopak jednak był bardziej wystraszony, że ona nie chce go już widzieć. że miała tego wszystkiego dość. w końcu zachował się podle i powiedział jej, że zadawała się z nim tylko dla sławy. że zaproponowała ujawnienie się tylko dla nowych fanów. czuł się z tym źle, ale nie wiedział, co ma zrobić. chciał znowu poczuć bliskość reese, ale czuł, że było już na to za późno.
więc zerwali w najgorszym momencie, bo w końcu teraz nagrywali w tym samym mieście i będą spotykać się codziennie.
"ziemia do wolfharda" pamela pomachała swoją dłonią przed twarzą chłopaka. finn przez chwilę był zdezorientowany, ale potem spojrzał spokojnie na blondynke. "co ci chodzi po tej głowie?" zapytała, czochrając jego włosy. wolał już nic nie mówić, miał to gdzieś.
"wiele myśli, pam" westchnął i wypił łyka z drinka, który malcolm przyniósł mu, gdy wszedł. był on gorzki i palił mu usta. wiedział, że nie powinien, ale to również go nie obchodziło.
"nie rób dzisiaj nic głupiego. no chyba, że ze mną" blondynka uśmiechnęła się uroczo, bawiąc się włosami. finn przewrócił oczami, próbując ją ignorować. nigdy za nią nie przepadał. nie zrobiła na nim dobrego pierwszego wrażenia i potem wszystko tylko się padło. myślał, że to właśnie ona przyjaźni się z reese z uwagi na jej sławe.
w tym samym czasie, po drugiej stronie dużego pokoju, reese próbowała kontaktować przy rozmowie z calebem i avery. jednak przyglądała się ona właśnie finnowi. widziała, że rozmawia z pamelą i nieco się przez to denerwowała. gdy jeszcze ree chodziła z finnem, blondynka przyznała się do tego, że go lubi. a teraz miała szanse na jego zdobycie, co totalnie złamałoby serce reese.
"ej reese, chcesz?" caleb szturchnął dziewczynę w ramie, przez co straciła równowagę i prawie upadła na ziemie. na szczęście caleb szybko złapał ją za rękę. "co ci?" zaśmiał się, co po chwili zrobiła też avery.
"nic. tylko ta impreza jest nudna" wzruszyła ramionami. "jeszcze przed nią mama mi marudziła, że muszę sobie w końcu kogoś znaleźć" dodała. pani dunne na pewno nie miała na myśli nic złego. chciała dla swojej córki jak najlepiej, tylko nie wiedziała co ma zrobić.
"przecież niedawno zrywałaś z finnem" avery powiedziała, marszcząc brwi. reese zacisnęła swoje usta, patrząc na wszystko tylko nie na swoich przyjaciół. lampka w głowie smith zapaliła się. "nie powiedziałaś jej w końcu, że jesteście razem?"
"nie" reese powiedziała cicho, dalej nie patrząc na przyjaciół. ukratkiem spojrzała tylko na finna, do którego teraz pamela się teraz kleiła. przez to dunne prawie wypluła swój drink, którego łyk przed chwilą zabrała.
"to co ty wyprawiasz? twoja mama mogłaby z tobą o tym porozmawiać. ona na pewno zna się na takich sprawach" avery ponownie się odezwała. reese wróciła do nich oczami i zobaczyła kiwającego głową caleba. westchnęła.
"pewnie i tak wie i po prostu nie chce ze mną gadać. teraz i tak jest zajęta kupowaniem nam nowego domu" blondynka wzruszyła ramionami, opierając się o ścianę.
"pogadaj z nią, a nie robisz wymówki"
"pamela, zostaw mnie już" finn szturchnął ramieniem, żeby zrzucić z niego rękę dziewczyny. ta jednak go nie posłuchała, bo była już zbyt pijana.
"daj spokój" westchnęła i poszła zaraz za finnem, gdy ten kierował się na balkon. musiał zapalić. ten nałóg pojawił się u niego niedawno, zaraz po zerwaniu. czuł się idiotycznie, zachowując się, jakby reese była dla niego całym światem. "czemu mnie odpychasz?" pamela zapytała, opierając się o ścianę już na balkonie. dziewczyna uśmiechała się do samej siebie i nie widziała dobrze przez jedno oko, bo jej soczewka kontaktowa gdzieś wypadła.
"nie wiem. może zerwałem z dziewczyną, na której mi zależało" finn powiedział cicho, kładąc swoje dłonie na zimnej barierce balkonu. spoglądał na dół, próbując na chwilę przestać myśleć.
"ah, nie marudź. reese wcale nie jest taka świetna" pamela zakłóciła jego chwilowy spokój. "nawet nie wiesz, co mówi za twoimi plecami" westchnęła, przeczesując swoje włosy. dziewczyna w środku czuła się tak świetnie. od zawsze lubiła tworzyć niepotrzebne problemy i tym razem nadarzyła jej się perfekcyjna sytuacja.
"i nie muszę wiedzieć. wystarczy, że znam reese" finn odezwał się, w końcu wyjmując pudełko papierosów z kieszeni jego kurtki. zapalił jednego i włożył go do swoich ust czując małą ulgę.
"taki dramatyczny. jeszcze mi powiedz, że ją kochasz" poczuł na swoich biodrach, więc szybko się odwrócił, przy tym się od niej odsuwając. chciał coś powiedzieć, ale pam mu przerwała. "ona znalazła sobie już kogoś innego. ty też możesz"
te słowa w niemałym stopniu rozkruszyły finna. nie sądził, że reese byłaby w stanie coś takiego zrobić. jak sam przed chwilą mówił, znał ją. i to niesamowicie dobrze. znali się już od ponad trzech lat i miał na to czas. nigdy by się nie domyślił, że blondynka mogłaby tak szybko o nim zapomnieć. czuł się głupi, że myślał, że mógł dla niej coś znaczyć.
przez ten czas pamela zdążyła się przybliżyć do chłopaka. finn opierał się o barierkę balkonu i próbował ignorować blondynkę. jego papierosł wypadł mu za barierkę i tylko spojrzał na to, jak spada na dół.
"tylko jeden raz" powiedziała i była na tyle blisko bruneta, że gdy tylko stanęła na palcach, mogła go pocałować. tylko ona była z tego zadowolona. jednak finn oddał jej pocałunek.
czego nie wiedzieli, było to, że przez ostatnie pięć minut ich rozmowy reese stała za drzwiami balkonowymi.
AUTHOR'S NOTE |
XD
CZYTASZ
FEELINGS! WOLFHARD
Fiksi Penggemar༄⋆.࿐ 𝐅𝐄𝐄𝐋𝐈𝐍𝐆𝐒 ! ❝ i'm feelin' something right ❞ reese dunne i finn wolfhard byli kiedyś parą, ale dopiero teraz robi się o tym głośno. ( social media, irl ) ( finn wolfhard × fem! oc ) ( theodeckerr, 2019 ) 54 w #fanfiction 25.08.19
