Rozdział 7

74 0 0
                                        

~ W między czasie na piętrze ~

Kiedy już wiedziała co ma zrobić wychodząc ze swojego pokoju idealnie zobaczyła Thora udając że go nie zauważyła szła przed siebie wpadając na niego i odwracając plecami w stronę jej pokoju by Loki mógł niezauważenie go zacząć dusić od tyłu, puki to się stanie musiała odwrócić jego uwagę więc postanowiła z nim porozmawiać:
- Hejka Thor co tam u ciebie przepraszam że na ciebie wpadłam- powiedziała dziewczyna śmiejąc się pod nosem po czym zaczęła kontynuować wypytywaniem go z tego co mówił Loki bóg piorunów miał dość duże mniemanie o sobie więc mógł mówić o swoich wyczynach ile wlezie:
- Chciałam cię podpytać o kilka rzeczy odnośnie no wiesz Asgardu tego całego bycia bóstwem a najbardziej chciałabym usłyszeć jedną z twoich ciekawych opowieści jak to jest być księciem i takie tam- powiedziała energicznie i dość szybko musiała brzemieć i wyglądać na podekscytowaną jeśli plan miał się udać spojrzała z uśmiechem na twarzy na Thora czekając aż zacznie swoje gadanie o sobie. Bóg piorunów był lekko zaskoczony nagłym zainteresowaniem uśmiechnął się przyjacielsko jednocześnie drapiąc się po karku:

- Uwierz mi że z miłą chęcią bym opowiedział ci jedną z moich historii, ale jestem zmęczony po misji i chciałbym się położyć i odpocząć, poza tym sądziłem że opowiadałem Ci już wszystkie moje historie- spojrzał na swoją towarzyszkę podejrzliwym wzrokiem zaczął się zastanawiać czy dziewczyna czegoś nie ukrywa, szybko jednak pozbył się tej myśli z głowy uznał że najprawdopodobniej wydaje mu się zważywszy na incydent mający miejsce w salonie kilka chwil temu.

- Oj no weź Thor na pewno masz w zanadrzu jeszcze jakieś historie może jakieś mroczniejsze o których nam nie chcesz mówić? -  Blond włosa nie poddawała się musiała ziścić plan Lokiego nie chciała go w końcu zawieść. Zauważyła kątem oka Lokiego wyglądającego za ściany i szybko wróciła do Thora który po namowie kobiety zaczął opowiadać co się wydarzyło na misji.

Loki wyjrzał zza ściany,widząc że kobieta zagadała jego brata uśmiechnął się do niej i  zaczął cicho skradać się do pleców mężczyzny,by móc go ogłuszyć. Całe szczęście,że pokoje Cass i Thora były obok siebie. Z łatwością mogą go schować i uwięzić. W ułamku sekundy ciężki metalowy przedmiot zderzył się z głową Thora,przez co wielkolud stracił równowagę,prawie że się wywracając ale mężczyzna go złapał- Proszę cię,pomóż mi go zaciągnąć do twojego pokoju- powiedział brunet starając się utrzymać swojego dość umięśnionego brata, który swoją drogą był dość ciężki obawiał się że z każdą chwilą może go upuścić co mogłoby zaalarmować osoby przebywające na dole. Cassandra spojrzała na narzędzie zbrodni wzięła szmatkę z szafki po czym otworzyła drzwi do swojego pokoju nie umknęło dziewczynie zdziwione i złowrogie spojrzenie ze strony bruneta. Uśmiechnęła się i powiedziała:

-No co trzeba też pozbyć się narzędzia zbrodni inaczej mogą się domyśleć zaraz ci pomogę wytrzymaj chwilę- powiedziała po czym wrzuciła narzędzie pod łóżko i podbiegła do Lokiego:
-Dobra ja wezmę nogi a ty już powoli się cof...- dziewczyna usłyszała czyjeś kroki na schodach spojrzała przerażona na Lokiego:
-Dobra szybko bo ktoś tu idzie!- wyszeptała na tyle głośno by zielonooki mógł ją usłyszeć i razem wepchnęli Thora do jej wielkiej garderoby wcześniej go związując i kbeblując na koniec zmęczeni wysiłkiem przybili sobie piąteczkę:
-D-Dobra teraz już możesz zmienić się w Thora- powiedziała blondynka wychodząc ze swojej garderoby i upadając zmęczona na łóżko jescze nigdy nie dźwigała takiego ciężaru. Loki natomiast w ułamku sekundy zamienił się w swojego brata,niezbyt mu się to spodobało,bo prawda była taka że nie lubili się za bardzo.-Już nie jestem taki atrakcyjny- westchnął zrezygnowany- Wiesz co byłoby jeszcze dobrym pomysłem? Abyś udawała,że jesteś z Thorem- zaśmiał się- Wtedy mógłbym częściej u ciebie przesiadywać,bez żadnych podejrzeń. Wiesz- obrócił się w stronę lustra,aby się przyjrzeć swojej nowej twarzy. Jednak robił to dość z wielkim obrzydzeniem wymalowanym na twarzy. Jednak był gotów poświęcić swoją nieziemską urodę by być bliżej właścicielki pokoju. Kiedy skończył już tak się przyglądać swojej twarzy odwrócił głowę w kierunku niebieskookiej pozując przy tym z uśmiechem

The Avengers- Two powerfull sisters (PL)Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz