Słońce i Księżyc Canagana

78 12 9
                                        

Jak bezchmurny nieboskłon
Z morzem błękitu,
A na nim rozgrywa się burza.

Jak łany zboża
I dobrobytu;
Spod ziemi bieda wynurza.

Jak dzień z najjaśniejszym,
Radosnym słoneczkiem;
A jednak w środku ma mrok.

Jak słodkie zabawy
Kota z pieseczkiem.
I pogryzienia rąk.

Niczym samotne drzewo
Na spokojnej ziemi,
Która skrywa pogorzelisko.

Na przekór dobrani;
Ze światem skłóceni...

Lecz mając was – mam już wszystko.

Cudzym piórem (wiersze moich postaci, pisane moją ręką)Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz