Adelaide
Dzień bez telefonu okazał się trudniejszy, niż założyłam, że będzie. Milion razy chciałam złapać urządzenie i sprawdzić portale społecznościowe albo napisać coś do Jilian. Po wizycie przyjaciółki - ze szczegółową spowiedzią odnośnie poprzedniej nocy - włączyłam komputer.
Jilian kazała posłuchać mi muzyki Johnny'ego. Powiedziała, że sama dorwała się do niej poprzedniej nocy i musiała poznać moje zdanie. Ona uważała, że cały album skupiał się na nas - na naszym zerwaniu, relacji, dobrych chwilach. Nie chciałam jej wierzyć, ale równocześnie potrzebowałam argumentów, że tak nie było.
Kliknęłam w najpopularniejszą piosenkę - Thinking 'bout you - i wsadziłam do uszu słuchawki.
Szybko zaczęły docierać do mnie spokojne gitarowe riffy. Intro z każdą sekundą robiło się bardziej energiczne, a delikatną gitarę akustyczną zastępowała bardziej zdecydowana, elektryczna.
I've been thinking 'bout you
Everytime any girl enters the room
And I know it's true
That you put me out of your mind for good
Jeśli tak wyglądała cała piosenka, to gdzie Jilian dostrzegła fragmenty opisujące naszą dwójkę? Początek zapowiadał typowy kawałek o rozstaniu, który mógł napisać jakikolwiek porzucony chłopak o jakiejkolwiek dziewczynie. Zerwanie nie było tylko naszą sprawą, takie rzeczy działy się na świecie, średnio, co kilka minut.
Still not in the mood
Drinkin' tequila like it was a clue
Keep fighting for better futuer
But anyways I'm thinking bout you
Johnny z każdym kolejnym słowem dawał mi więcej argumentów do obalenia słów Jilian. To autentycznie brzmiało, jak wszystkie zerwaniowe piosenki. Może z trochę lepszą melodią.
Fell head over heels in love
Didn't know that you're a dove
You flew away
Left me all alone
Without telling me way back home
Teraz zdecydowanie mogłabym powiedzieć Jilian, że to nie była piosenka o nas. To Johnny był tym, który wyjechał i mnie zostawił. Nawet nie odwrócił głowy, kiedy wsiadał do podstawionej pod jego dom limuzyny. Wiedział, że stałam przed jego domem, czekając aż powie, że jednak nigdzie nie jedzie. Łzy ciekły mi po policzkach, a ja kompletnie nie mogłam ich opanować.
Wyciągnęłam z uszu słuchawki i wstałam z łóżka. Bardzo chciałam odzyskać już telefon, a potem spędzić resztę wieczoru na bezsensowym przeglądaniu mediów społecznościowych. Johnny jednak nie dał znać, o której zamierzał pokazać się z moją zgubą.
Zeszłam na dół i skierowałam się do kuchni. Rodzice wyszli do sąsiadów na pępkowe, więc miałam cały dom dla siebie. Nie, żebym miała jakiekolwiek plany. Chciałam rozłożyć się na kanapie z zimną lemoniadą w ręku i książką na kolanach. Pewnie gdybym miała telefon, umówiłabym się z resztą ekipy na jakieś wyjście na plażę. Nasze plany zazwyczaj były spontaniczne, a jeśli nie wiedzieliśmy co robić lądowaliśmy nad oceanem. Morska bryza i zachodzące słońce zawsze wydawały się dobrym pomysłem na spędzenie wieczoru.
Dzwonek rozszedł się po wnętrzu domu. Zostawiłam na blacie szklankę z lodem, żeby móc otworzyć drzwi. Przeszłam przez hol tak szybko jak mogłam i nacisnęłam klamkę.
CZYTASZ
Last First Summer
Romansa,,To ostatnie lato, kiedy zwątpiłaś w moje uczucia. I pierwsze lato naszego ,,na zawsze"". Kiedy Laide wraca do swojego rodzinnego miasteczka, spodziewa się spokojnego lata spędzonego ze znajomymi. Ostatnie, o czym myśli, to spotkanie byłego chłopak...
