Dzień zapowiadał się pięknie. Leżałam na balkonie i słucham muzyki i śpiewałam, nawet nie zauważyłam kiedy przyszła moja przyjaciółka Anna.
- O Ania hej! Ile ty tu już jesteś?
-Hej. Wystarczająco długo żeby wysłuchać się twojego śpiewu.
-Haha no wiem że pięknie śpiewam. Tak W ogóle co tutaj robisz , powinnaś siedzieć w domu.
-Nie chcę mi się już siedzieć w domu. Oszaleć można samemu.
-Haha, no tak. Siedzimy tu czy idziemy do parku?
-Idziemy do parku.
-A dojdziesz?
-Do parku idzie sie 15 minut, wiec spokojnie dojdę.
Wziełam telefon, ubrałam kremowe balerinki i wyszlyśmy.
Po 15 minutach byłyśmy w parku, rozmawialyśmy prawie na wszystkie tematy. Nie mówiłam jej o mnie i o jej bracie, bo nie wiem jak ona zareaguje, i czy to coś poważnego. Wybiła godzina 16 postanowilyśmy wracać. Nie minęło 30 minut a już byłyśmy pod jej domem.
-Wejdziesz jeszcze na chwilę. -zapytała Ania, uśmiechając się do mnie.
-No mogę.
Gdy weszliśmy do domu Ania przywitała się ze swoim bratem siedzącym na kanapie i wpatrzony w ekran telewizora. Nie minęła chwila gdy Piotr znowu się odwrócił by upewnić się z kim przyszła jego siostra.
-O witaj moja kruszynko!.- przywitał się wstając z kanapy i całując mnie w policzek.
-Hej, ty mój puszysty misiu- odpowiedziałam żartobliwie.
- Mówiłem coś na ten temat.
-Oj tam.
- Kruszynko idziesz.- przerwała nam Ania , śmiejąc się pod nosem.
-Tak idę.
Gdy weszlyśmy do pokoju mojej przyjaciółki, odrazu kazała mi wyjaśnić co jest między mną a jej bratem. Zaczełam jej tłumaczyć że się przyjaźnimy, kilka razy się spotkaliśmy omijając szczegóły.
-Nie wierzę ci.- oznajmiła patrząc na mnie.
- To zapytaj się swojego brata.
- Piotrek ! Piotrek! Chodź tu do mnie.
- Co chcesz?
-Mam pytanie.
- No jakie?
- Co cię łączy z Klaudia?
-Jesteśmy parą.
- Serio?
-Serio? -powtórzyłam po przyjaciółce, z niedowierzaniem.
-No tak, od wczoraj...
-To prawda Klaudia?
-Chyba tak.
-To super!
- Myślałam że gorzej zareagujesz.
Że będziesz zła na mnie i na Piotra.
- Haha nie no co ty , Ja się bardzo cieszę że jesteście razem. A teraz chodźcie się do mnie przytulić.
W uścisku byliśmy jakaś minute po czym każdy poszedł w swoją stronę.
Gdy już byłam przy drzwiach wejściowych, Piotr złapał mnie za nadgarstek, Przybił mnie do ściany zachłannie całując w usta.
-Czemu powiedziałeś że jesteśmy razem?
- A nie jesteśmy?
- W sumie to nie wiem.
-Wiec teraz już wiesz że jesteśmy razem.
-Okej dawaj jeszcze jednego buziaka i idę do domu.
-A mogę pójść z tobą?
-Po co?
-Jak to po co, chce spędzić czas z moją nową dziewczyną
-No jak chcesz to chodz.
Do domu doszliśmy w niecałe 15 minut. Siedzieliśmy w moim pokoju oglądając filmy, ale filmy nie były zbyt ciekawe dlatego zajęliśmy sobą.. O godzinie 19 Piotr musiał już wracać do domu. Pożegnaliśmy się pocałunkiem. Gdy Piotr wyszedł poszłam na kolacje, a potem wziąść prysznic. Zasnełam o godzinie 22.
Rano obudziły mnie promienie słońca które padały na moja twarz. Ubrałam się i zeszłam na śniadanie do kuchni zostawiając telefon na łóżku. Gdy Wróciłam do pokoju miałam 2 nie odebrane połączenia i 1 wiadomość od Daniela. Napisał że przeprasza za swoje zachowanie i chce ze mną pogadać. Odpisuje mu "Sama nie wiem czy to dobry pomysł żebym się z Tobą spotkać"
Po chwili przyszła mi nowa wiadomość.
Daniel:
To Po prostu to napisze. Klaudia ciągle o tobie myślę.. przepraszam za to jak się zachowałem wtedy jak jeden z dilerów cię zaatakował, byłem wkurzony, nie myślałem trzeźwo.. Ja cię kocham.
Ja:
Trochę za późno.. Spotkałam chłopaka który wplątał się w złe towarzystwo, którego nie powinnam nigdy poznać..
Chłopak który mnie zranił.. I to ty nim jesteś.
Daniel:
Wiem, dlatego chcę wszystko naprawić i wiem ze nam się uda.
Ja:
Ale ja już nie chce, nic do ciebie nie czuje.
Daniel:
Przemyśl to chociaż.
Ja:
Przemyśle choć znam już odpowiedz.
CZYTASZ
"Tuż Obok"
RomansaDziewczyna która na swojej drodze spotyka wiele chłopaków, któregoś dnia spotyka Daniela który wydaje się być dobrym kandydatem na chłopaka. Ale czy jest on tak idealny jak się jej wydaje, a może ma jakieś tajemnice. ¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤↓¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤¤ Ost...
