Rozdział 9

98 5 0
                                        

+++
O 6 wszyscy ninja zebrali się pod klasztorem. Każdy wyczarował smoka i wznieśli się ku górze.

-Zane, w którą stronę?- wrzasnęła Nya próbując przekrzyczeć trzepot skrzydeł.

-Na północ zaraz obok Morza Liquix- odkrzyknął droid.

###
Renesmee złapała Laurę za łokieć i pociągnęła do pierwszego lepszego pokoju. Czyli biblioteki. Zamknęła drzwi na klucz i oparła się o nie.

-Muszę Ci coś powiedzieć.

-Mów- Laura spojrzała na siostrę ponaglająco.

-Po pierwsze. Wiem, że jesteśmy rodziną więc proszę was przestańcie udawać, to naprawdę wam nie wychodzi. Po drugie... Ja... Mam zadanie by zabić Lloyda i Cole'a, ale niechcę tego robić- powiedziała, a w jej oczach pojawiły się łzy.- Czuję się taka bezsilna.

-Spokojnie. Nie martw się. Nie płacz. Mnie też do tego zmusili, ale pozbyłam się go i obowiązku.

-Musiałaś zabić Lloyda i Cole'a?

-Tylko Lloyda.

-A jak miał na imię ten co Ci kazał?

-Loxes.

-To nie ten sam.

-Chodź powiemy to Misako... mamie.

Złapała Renesmee za rękę i wyprowadziła z biblioteki.

+++

-Głupia!!! Coś ty zrobiła!!! Jak mogłaś to powiedzieć!!!- wrzeszczała postać w pelerynie.

-Panie- do czarnego tronu podleciała zabłąkana dusza.

-Czego?!

-Pan prezes wzywa.

- Już idę.

Postać powstała wygładzając pelerynę. Skierowała się na przód wlokąc za sobą ciężki materiał.

Uchylając wielkie dębowe drzwi ukłoniła się i podeszła do czarnej twierdzy przed którą stał wielki mosiężny pomnik przypominający Wikinga.

-Wzywałeś.

-Odkryj swoją piękną twarzyczkę. Tak dawno jej nie widziałem- odparł pomnik.

Postać posłusznie zdjęła kaptur.

Przed Wikingiem stała czarnowłosa Laura uśmiechająca się chytrze.

-Mistrzu już niedługo nie będziesz pomnikiem.

§§§

-Wiesz chociaż jak wygląda ten twój ,,pracodawca,,?- zapytała Misako.

Renesmee pokręciła przecząco głową.

-Dobrze, że nam powiedziałaś- odparła Misako.

Brązowowłosa momentalnie złapała się za głowę. Z jej oczu poleciały łzy, a ona sama pisnęła.

-Renesmee!- krzyknęły razem Misako i Laura.

~Idiotko! Źle postąpiłaś przechodząc na ich stronę! Pamiętaj, że mamy to na czym Ci zależy!

#Już mi nie zależy! Mam to gdzieś. Róbcie z tym co chcecie!

~Co chcemy? Hahahahaha głupia! Co powiesz na to by coś stało się twojemu czarnego ninji?

Renesmee już miała krzyknąć coś w stylu ,,macie go zostawić,, gdy skapnęła się o co im chodzi.

#A co mnie on obchodzi?- zapytała przywracając oczami.

Postać wyraźnie się zmieszała.

~Jeszcze pożałujesz!!!

###
Stanęli przed wielkimi wrogami, które z trudem otworzyli.

Na wprost wejścia umieszczony był napis ,,Witajcie przybysze. Jesteście tu zapewne po broń i zbroję chroniącą przed Wikingami. Jednak zdobycie ich nie będzie takie łatwe. Każdy z was zmierzy się ze swoim największym lękiem. Niech każdy z was stanie pod drzwiami ze znakiem swojego żywiołu i zapuka dwa razy".

Każdy zrobił to co nakazywało polecenie.

Po chwili poczuli silną senność

____
Sorry, że nie było rozdziału w piątek, ale wykorzystałam internet. Kolejny rozdział z głowy. Słów 429.
Do zobaczyska!!! 
Cyklon doo!!!

Ninjago: RodzinaOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz