NOWY WRÓG, A TAKŻE SOJUSZNIK
- Jeden ze zwoi powiada, że na świecie istnieją dwie osoby, na które reaguję złota broń.- powiedziała Misako.
-Czyli, że co jest jeszcze jeden zielony ninja?- zapytał Kai.
-Lloyd będzie załamany.- powiedział Cole.
-Naszczęście go niema.- roześmiał się Jay.
-A wogóle gdzie On jest?
W tym czasie.
-Wreszcie sam, mogę poćwiczyć i nie będzie komentarzy.
Nagle usłyszał dziwne krzyki.
-POMOCY!!!
Lloyd pobiegł w stronę dźwięku. Zatrzymał się przy głębokiej dziurze, w którym była mięsożerna roślina. Roślina miała otwartą paszczę, a pomiędzy dwoma szczękami trzymała się postać w kapturze. Jej ręce krwawiły. Lloyd natychmiast zeskoczył do dziury i złapał postać za ramię. Po czym szybko wyciągnął, że roślina nie zdążyła cokolwiek zjeść. Chłopak szybko opatrzył rany tajemniczej ofiarze, a ona zdjęła kapur. Jego oczom ukazała się długowłosa blondynka ze szmaragdowymi oczami.
-Dziękuje.- powiedziała dziewczyna.
-Nie ma za co.- odpowiedział uśmiechając się.
-Wiesz kim jestem prawda?
-Nie.
Dziewczyna smutna spuściła głowę. Nagle podniosła ją, a na jej twarzy pojawiła się nadzieja.
-Walnij mnie.
-Nie biję dziewczyn.
-To chociaż dotknij.
-Ok.
~Lloyd~
Dotknąłem blondynkę w ramię i o dziwo sam to poczułemy. Już wiedziałem kto to jest.
-Laura!!!
-Lloyd. Tak tęskniłam.
-Choć pokażę Cię mamię.
-Lloyd ja... nie mogę.- posmutniała.
-Czemu?
-Sam popatrz.- powiedziała wskazując na migającą bransoletkę.- Jest tu GPS.
~~~~~~~~
Pierwszy rozdział, pierwsze wrażenie. Pozdrawiam wszystkich co to czytają. Do zobaczenia. Cyklon doo!!!
CZYTASZ
Ninjago: Rodzina
Novela JuvenilPewnego pięknego dnia Lloyd odkrywa, że mam siostrę ta sytuacja wymyka się z pod kontroli gdy okazuje się, że jest jeszcze siostra, która niewiadomo jak stała się zła. Co będzie dalej dowiesz się czytając tą książkę
