IV

2.6K 106 0
                                        

"- Percy! - krzyknęła. - Rzeka miesza ci w głowie! To Kokytos, Rzeka Lamentów. Rzeka czystej udręki.

- Udręki - powtórzył.

- Walcz z nią!

Wierzgała rozpaczliwie nogami, starając się utrzymać ich na powierzchni. Jeszcze jeden kosmiczny żart, wywołujący śmiech Gai: Annabeth umiera, próbując ocalić swojego chłopaka, syna Posejdona, przed śmiercią w wodzie.

"To się nigdy nie stanie, ty stara wiedźmo" - pomyślała.

Jeszcze mocniej objęła Percy'ego i pocałowała go.

- Opowiedz mi o Nowym Rzymie. O twoich planach na naszą przyszłość.

- Nowy Rzym... Nasze plany...

- Tak, Glonomóżdżku. Mówiłeś, że czeka nas tam wspaniała przyszłość! Opowiadaj!

Nigdy nie chciała opuścić Obozu Herosów. To był jedyny dom, jaki znała. Ale kilka dni temu na pokładzie "Argo II" Percy powiedział jej, że wyobraża sobie ich przyszłość między rzymskimi półbogami. W Nowym Rzymie mogą się bezpiecznie osiedlać weterani legionu. Mogą się tam uczyć, zawierać małżeństwa, nawet mieć dzieci.

- Architektura - wymamrotał Percy, a w jego oczach błysnęło ożywienie. - Pomyślałem, że lubisz domy, parki. Tam jest taka ulica ze wspaniałymi fontannami.

Annabeth udało się pokonać kawałek rzeki. Członki ciążyły jej jak worki z piaskiem, ale teraz Percy zaczął jej pomagać. Dostrzegła ciemną linię brzegu o rzut kamieniem od nich.

- Uczyć się... Razem?

- No pewnie - potwierdził trochę bardziej stanowczo.

- Co będziesz studiować, Percy?

- Nie wiem.

- Coś wspólnego z morzem? Oceanografię?

- Surfowanie?

Roześmiała się i ten odgłos potoczył się falą po wodzie. Jęczące głosy przycichły do stłumionego szmeru. Annabeth pomyślała, że chyba jeszcze nikt dotąd nie roześmiał się w Tartarze - czystym, prostym śmiechem radości."

Rick Riordan "Dom Hadesa"

Cytaty PercabethOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz