Hej Changbin~
Minął miesiąc od ostatniego listu. Dałem ci czasu by wszystko przemyśleć. Nie chciałem się z ostatnim ruchem śpieszyć.
Widziałem, że dużo rozmawiałeś z Hyunjinem i nawet nie wiem jak wam poszło. Unikałem cię w szkole bo chciałem ci dać spokój. Oczywiście korciło mnie jak siedziałeś sam lub płakałeś. Ale obiecałem sobie.
Dzisiaj po szkole mnie zatrzymałeś i przeprosiłeś za swoje zachowanie. Potem wybraliśmy się do wesołego miasteczka gdzie miło spędziliśmy czas.
Kiedy się żegnaliśmy stało się coś dziwnego. Siedzieliśmy na ławce i patrzeliśmy sobie w oczy. Nasze twarze stopniowo się przybliżały, aż połączyliśmy nasze usta w niewinnym nastoletnim pocałunku. Wszystko mam przed oczami.
Kiedy oderwałeś się ode mnie od razu uciekłeś, zaś ja cały czas tam czekałem i nie wiedziałem co się dzieje.
Postanowiłem. Jutro dam ci te wszystkie listy, ale nie osobiście. Mam już nawet plan.
Lixxie.
CZYTASZ
szepty; changlix [w trakcie popraw]
FanfictionChanglix fanfiction!; [series] Liceum to okres, gdzie dorastamy, gdzie chodzimy na imprezy, zakochujemy się i staramy się nie zepsuć sobie przyszłości nieudanymi egzaminami. I na to przygotowany był Felix. Chciał przeżyć ten okres jak najlepiej. Jed...
![szepty; changlix [w trakcie popraw]](https://img.wattpad.com/cover/148379502-64-k18685.jpg)