*** Twój stary kolega z klasy zaprosił Cię na spotkanie. Dawno go nie widziałaś więc mieliście sporo tematów. Podczas spotkania twój przyjaciel dzwonił chyba z milion razy. Postanowił do Ciebie pójść.
***
♡JIN♡
Jin maszerował do Ciebie z ciepłym obiadkiem, gdy nagle coś a raczej ktoś przykuł jego uwagę. - Co ona robi z tym kolesiem?! I nic mi nie powiedziała? Pf nich on jej gotuje. - Pomyślał i ruszył w waszą stronę. - Witam jestem Seokjin. Właśnie przyszedłem po [T.I.] bo byliśmy umówieni. - Powiedział ciągnąć Cię za rękę. Ty nie wiedząc co masz zrobić pożegnałaś się z kolegą machając mu ręką. - Co to miało być? - Zapytałaś po chwili milczenia. - Ja powinienem o to zapytać. - Przymrużył oczy. Trzymając za twoją rękę, szedł w stronę domu, nawet na Ciebie nie patrząc.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
♡SUGA♡
Suga szedł nucąc jakiś kawałek gdy zobaczył Ciebie w jego obięciach. - Czy to moja [T.I.]!? Wszystko jasne. Już wiem dlaczego nie odbiera... idę tam, ciekawe jak mi się wytłumaczy. - Już wiem dlaczego ignorujesz moje telefony. - Przyznał podchodząc do was. - O Suga poznaj mojego kolegę ze szkoły. - Z uśmiechem na twarzy przedstawiłaś chłopakowi swojego kolegę. - Tak, tak miło poznać a teraz mogę zamienić parę słów z [T.I.]? - Zapytał nerwowo patrząc na twojego towarzysza. Nie czekając długo na odpowiedź szarpnął Cię delikatnie na bok. - Co to za jeden? - Zapytał ze smutkiem w głosie.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
♡RAP MONSTER♡
RM szedł sobie spokojnie, lecz twój widok z innym chłopakiem wyprowadził go z równowagi. - Zaraz obiję mu tą śliczną buźkę. Nich tylko ją dotknie. Na te słowa twój znajomy na gest pożegnania przytulił Cię. Rapi tego nie wytrzymał i do was podszedł. - [T.I.] to twój kolega? - Zapytał marszcząc czoło. - Tak, właśnie się żegnaliśmy. - Byłaś zaskoczona widząc przed sobą przyjaciela. - To świetnie się składa bo dzwoniłem chyba z milion razy. - Przepraszam miałam wyciszony telefon. - Tak to moja wina. - Przyznał twój kolega. - Masz racje. - Dopowiedział mu RM Gdy odeszliście kilka metrów dalej twój przyjaciel zauważył, że jesteś zła. - Coś źle zrobiłem? - Mogłeś być milszy...