Amber podszedła do Stana i Kyla.
-Widzieliście Marcina?- spytała się Amber
-Nie- powiedział Kyle
-On mi pomógł zniszczyć gwiazdkę kosmitom- powiedział Stan
-Stan czy ty piłeś?- spytał się Kyle
-Jestem już trzeźwy- powiedział Stan
Do nich podeszła Sam.
-Sam widziałaś Marcina?- spytała się Amber
-Nie ale wiem jak go zawołać- powiedziała Sam
-To wołaj- powiedziała stanowczo Amber
-YYYYYYYAAAAAAAAAAOOOOOOIII- Sam krzykneła na całą szkołę
-Serio?Yaoi?- spytała się Amber
-Nie ma go w szkole- podziała Sam
- A gdzie on jest?- spytała się Amber
-KURWA niewiem- powiedziała Sam
-Trzeba go znaleźć- powiedział Kyle
-Coś pamiętam. Niechcący rzygnołem na jego podeszfę- powiedział Stan
-Czyli zostawia ślady- powiedział Kyle
Kenny podbiegł do nich.
-Wiem gdzie jest Lis- powiedział Kenny
Stan, Kyle, Sam i Amber pobiegli za Kennym.
Byli w lesie za kamieniem. Stałem na małej polanie. Amber szybko podbiegła do mnie. Stałem jak wryty.
-Marcin?- spytała się Amber
Słyszałem jakiś głos. Głos mówił mi tylko jedno.
-Eliminować - powiedziałem cichym głosem
Do Amber podbiegła reszta. Wszystkich widziałem na czerwono a cała reszta była szara. W mojej dłoni pojawiło się czarne ostrze.
-Uciekacz- powiedział Kenny
Wszyscy zaczeli uciekać. Zaczełem ich gonić. Nagle znikłem i pojawiłem się przed nimi.
-Marcin e.x.e się odpalił- powiedziała Sam
Chciałem uderzyć ich ostrzem ale coś zblokowało mój cios.
-Kurwa- krzyknął z bólu Kenny
-Kenny- krzyknął Stan
-Uciekajcie- powiedział Kenny
Wszyscy uciekli. Wyjełem moje ostrze z ręki Kennego.
-Otrząśnij się deklu- powiedział Kenny
Kenny kopnął mnie w rękę. Szybko wbiłem moje ostrze w jego serce. Ciało Kennego upadło. Nagle przybiegły szczury i zaczeły zjadać ciało Kennego. Ciało Kennego wybuchło fioletowym dymem. Ciała nie było.
-Czas na polowanie- powiedziałem
Moje ostrze znikło i zaczełem biec w stronę ofiar.
Tymczasem u reszty
Zatrzymali się.
-O mój boże Marcin zabił Kennego- powiedział Stan
-Ty sukinsynie- powiedział Kyle
Sam rozglądała się uważnie. Słyszała tylko czyjeś skoki.
-Na drzewach- powiedziała Sam
-Plecami- powiedziała Amber
Amber, Stan,Kyle i Sam staneli do siebie plecami tak że się dotykały. Sam wyjeła proce.
-Jaki jeste plan?- spytała się Amber
-Niewiem- powiedział Stan
-Szybki atak- powiedziała Emilia
Zaczełem sarżować na nich. Dla nich byłem zbyt szybki. Udeżyłem w brzuch Sam. Sam nie mogła zrobić uniku. Ale Sam złapała mnie za rękę i rzuciła mną w drzewo. Szybko złapałem równowage.
-Podwójny zespół- powiedziała Emilia
-Zaraz KURWA. To są ruchy Pokemona- powiedziała Sam
-Super tylko szkoda że się nie znam na pokemonach- powiedziała Amber
Zaczełem biec wokół nich z każdym okrążeniem było więcej klonów.
-Tylko jeden jest prawdziwy- powiedziała Sam
Amber zamkneła oczy i słyszała tylko jak biegałem. Amber strzeliła w jednego z procy. Pozostałe klony znikneły. Zaczełem sarżować na Amber. Amber mnie przeskoczyła. Złapała mnie za głowę. Uniosła mnie i uderzyła mną w podłoże.
-Obudź się!- krzykneła Amber z łzami w oczach
Wstałem. Chciałem uderzyć Amber ale ktoś złapał mnie za rękę. Był to Mysterion.
-Tylko jedna rzecz go obudzi- powiedział Mysterion
Amber zbliżyła się do mnie. Zbliżyła swoją twarz. Amber pocałowała mnie w usta. Poczułem że wracam do siebie. Uspokojiłem się. Widziałem wszystko normalnie. Mysterion puścił moją rękę.
-Przepraszam za wszystko- powiedziałem z poczuciem winy
Nagle z krzaków wyszła Emilia.
-Mówiłam że on jest do niczego- powiedziała Emilia
-To twoja wina- powiedział Mysterion
-Może- powiedziała Emilia
Emilia zmieniła się w Emila.
Poczułem że coś się dzieje zemną. Odsunełem sie od Amber.
-Silniej.....Szybciej.....Zaczynamy!- krzyknołem
Otoczyła mnie szara mgła. Było w mgle widać zielone oczy i czerwone światełko. Emil wystrzelił w moją stronę pocisk.
Moja pięść rozbłysła niebieskim światłem. Tą pięścią zniszczyłem pocisk.
-To powietrzny as- powiedziała Sam
Szybko podbiegłem do Emila. W mojej dłoni pojawiła się kosa. Kosą uderzyłem Emila. Emil uciekł. Mgła znikła i ledwo stałem.
-Kurwa co się stało?- spytałem
CZYTASZ
South Park Liceum
Humor(ZAKOŃCZONE)Opowieść dzieje się gdy główni bohaterowie zaczynają przygode w liceum. Do tego liceum idzie też Nowy.
