Zaktualizowaliśmy nasze Wytyczne Treści.
Zapoznaj się z najnowszymi wytycznymi, aby nadal bezpiecznie udostępniać historie.

Rozdział 7,,Moc"

24 7 7
                                        

Siedziałem na kanapie.

-Dobra co tam się stało?- spytała się Amber

-Chyba Marcin przeszedł mega ewolucje ale chwilowo- powiedziała Sam

Nagle pojawiłem się w białym wymiarze. Widziałem Twórcę.

-Serio musiałeś zrobić kulisy?- spytałem się

-Yep. Masz do wyboru 1 z 3 mocy. Możesz wziąść moc Mercy, Trayce lub McCree. Wybierz mądrze- powiedział twórca

-Biorę McCree. Nie będę się słuchał twojego scenariusza- powiedziałem pewny siebie

-Okej- powiedział Twórca i dotkną mnie w czoło

Nagle siedziałem na kanapie. Miałem cały ubiur McCree. Wstałem z kanapy. Sam i Amber spojrzały na mnie z ździwieniem.

-Czas to zakończyć- powiedziałem

Sam wzieła kij do bejsbola. Amber wzieła też kij do bejsbola. Kyle założył czerwony płaszcz z żółtymi wzorami i koronę zrobioną z gałezi. Miał w rękach kij golfowy. Stan założył ciemno zieloną perelynę, jakąś koszulę i charakterystyczyn rycerski chełm. Miał w rękach dwóręczny miecz. Podszedł do nas Mysterion.

-Ruszamy!- powiedział Mysterion

Poszliśmy do miejsca gdzie był Emil. Staneliśmy na przeciwko niego.

-Dalej- powiedział Emil

Wyjełem rewolwer i strzeliłem do niego. Emil zrobił szybko unik i rzucił się na mnie. Nagle Kyle odepchną Emila dmuchawą do liści.

-Jesteś bezpieczny z Elfim Królem- powiedział Kyle

Emil swoją macką wyrzucił dmuchawę Kyla. Mysterion podbiegł do Emila i zrobił kilka szybkich ciosów. Gdy Emil chciał uderzyć Mysteriona, Emil dostał w pięść dyskiem do rzucania. Szybko strzeliłem do Emila z całego magazynku. Emil swoją macką złapał Mysteriona i nim zaczą uderzać w drzewo.

-I........need......healing- powiedział Mysterion

Nagle Emil przybliżył Mysteriona do siebie.

-I co teraz zrobisz?- spytał się Emil

-Coś co wszystkich szokuje- powiedział Mysterion

Mysterion wyją bombe i ją odpalił. Bomba wybuchła. Mysterion nieżyje. Emil upuścił ciało Mysteriona. Nagle do ciała przybiegły szczury i zaczeły je jeść. Ciało wybuchło fioletową mgłą. Pojawił się duch Mysteriona. Wszystkich to szokowało. Wystrzelałem kilka serii w Emila.
Przybiegł młodszy brat Kyla.

-Kopnij dzieciaka!- krzyknął Kyle

-Nie kop dzieciaka- powiedział jego brat

Kyle kopną bratem jak piłką do rugby w Emila. Jego brat miał noże. Brat Kyla odbił się od Emila ale zadał mu obrażenia.

-Atak- powiedział Stan

Stan podbiegł do Emila. Stan swojim mieczem uderzył Emila z prawe, z lewej, z prawej i skoczył i uderzył go w głowę mieczem.

Amber i Sam biły Emila kijami po nodze. Nagle duch Mysteriona opanował mnie.

-Zero litości- powiedział Mysterion mojim głosem

Szybko pobiegłem na Emila. Złapałem go i przeteropoltowałem się z nim do białego wymiaru. Biały wymiar stał się płonącym budynkiem. Emil krzyczał z bólu. Szybko rozpoczełem atak. Emil też mnie atakował. Nagle padłem na kolana. Emil krzyczał coraz bardziej. Z bólu.

-Chcesz to możesz wrócić do mnie ale nie możesz wtedy mnie opętać- powiedziałem

Duch Mysteriona znikł z mojego ciała.

-Nigdy- powiedział Emil

-Twoja właścicielka nie umie o ciebie dbać ani ciebie bronić- powiedziałem

-Kłamiesz- powiedział Emil

-Pamiętasz jak zawsze o ciebie dbałem. Pamiętasz jak cię uwolniłem. Ale ty chciałeś mnie opętać więc się bałem. Ale razem chyba możemy być lepszi- powiedziałem

Nagle z Emili zleciała cała czarna maź. Emilia upadła na podłogę.
Maź ruszyła w moją stronę. Weszła na moją rękę i weszła pod moją skórę. Wziełem Emilię na ręce i wyszedłem z białego wymiaru. Przeteropoltowaliśmy się do rzeczywistości. Emilia otworzyła oczy.

-Gdzie ja jestem?- spytał się Emilia

-W dobrym miejscu- powiedziałem

Emilia staneła na nogi.

-To co teraz?- spytał się Stan

Zaburczało mi w brzuchu.

-Ja jestem głodny. Muszę zjeść te ziemniaki i schabowe, które są w lodówce- powiedziałem

-Może pójdziemy na pizzę?- powiedział Kyle

-Pewnie- wszyscy powiedzieli

Udaliśmy się do pizzeri.

W białym wymiarze

Twórca patrzył na czytelnika.

-Mam nadzieję, że ci się spodobało. Z góry przepraszam z błędy ortograficzne i błędy dotyczące nazw postaci. Będzie jeszcze jeden sezon. Będzie niebezpiecznie, fajniej i będzie więcej łamania 4 ściany. Chcecie żebym pokazał kulisy? Napisz w komentarzu. Proszę was o to, żebyście zostawili gwiazdkę i pozytywny komentarz. Pisze jeszcze kilka innych książek. Bardzo mnie motywujecie. Nawet teraz. Dziękuje wam z całego serca- powiedział Twórca

 Dziękuje wam z całego serca- powiedział Twórca

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.

Dziękuje Wam.

South Park LiceumOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz