muszę to przyznać...
piękny ten widok.
ale czemu mnie tu zabrałeś?
nie wiesz, że już nie lubię tu chodzić?
od dawna omijam to miejsce
najszerszym możliwym łukiem
wybieram tylko autobusy, które
nie stają na przystanku nieopodal.
wybieram też te, którymi
zazwyczaj nie wracasz ze szkoły
i nie wiem czemu akurat dziś
wsiadłem w ten, którym jeździsz.
mam dosyć tego, jak tracę rozum
i wszelkie zmysły przez ciebie.
nie wiem co jest ze mną nie tak
i chyba nigdy się nie dowiem
nie mam pojecia dlaczego zraniłem ciebie, ją, jego i właściwie to...
wszystkich.
od roku nie czuję się sobą
ale już do tego przywykłem
mój mózg wciąż wraca do tych dni
gdy nie chciałem żyć
a serce wraca do momentów
gdy biło trochę szybciej
pomimo że wciąż mu się one zdarzają.
kiedy to się skończy?
czy kolejna osoba musi skoczyć
bym zaczął pomagać?
czy kolejna osoba musi wyjechać
bym zaczął tęsknić?
czy kolejne serce musi się złamać
bym zaczął doceniać miłość?
czy ten dzień musi się skończyć
bym zaczął kolejny jako nowy ja?
nie.
bo mogę zacząć być nowym mną
już teraz.
ale poczekam tu
bo muszę to przyznać
piękny ten widok...
CZYTASZ
tatuaże
Poetrytatuaże - zbiór krótkich wierszy. pewnego rodzaju pamiętnik, do którego wrzucam moje myśli.
