Dziś, późnym wieczorem,
wyjęty z szuflady,
spod pozwów sądowych,
awizo zbyt starych,
opuścił swój kącik,
co krył jego wady.
Dokona się wyrok.
Nie jego, po za tym.
Nie wróci skąd przybył,
zbyt ciężką ma duszę,
ze sprężyn i śrubek,
z ołowiu i stali.
Upadnie po strzale,
co silnie ogłuszy.
Uwolni? Zniewoli?
Oddechu pozbawi.
CZYTASZ
tatuaże
Poesiatatuaże - zbiór krótkich wierszy. pewnego rodzaju pamiętnik, do którego wrzucam moje myśli.
