moja pierwsza książka wiec jak coś to sorry.Za błędy ortograficzne sorry.Piszę to w koronoferie xdd bo mi sie nudzi a lubie czytać książki z bts.
Nwm co to ma być ale mi się nudzi w domu :)
(Wiek BTS taki sam jak teraz 2020,2021)
Początek= 21.01.202...
Obudziłam się, nic mnie nie bolało i byłam w dobrym nastruju. To zapewnie przez te łóżko, jest jakie wygodne ale no cóż trza wstać. Więc też tak zrobiłam. Wstałam, rozciągnęłam się delikatnie i podeszłam do białej dużej szafy. Zdziwiłam się bo były dam ciuchy i to damskie ciuchy i jeszcze w moim stylu większość. Przejrzałam je szybko i wybrałam te które wpadły mi w oko. Wzięłam je i wyszłam ostrożnie z pokoju. Rozejrzałam się i w kuchni był jak zwykle chyba Jin, tak to był Jin. Wsumie to pomyślałam sobie ze czemu ja wzięłam ciuchy i wyszłam skoro nie wiadomo czy mi dadzą się wykąpać. Więc wrzuciłam do łóżka, ciuchy położyłam obok na fotelu i wrzuciłam do łóżka. Co mam zmarnować czas na myślenie czy na spanie? I wybrałam jak zwykle spanie. Jest lepsze a po za tym o porannych godzinach nie lubię myśleć. Po krótkim śnie obudziło mnie pukanie do drzwi. Wstałam do siadu i popatrzałam na drzwi mówiąc,, proszę,,. Przy okazji przetarłam oczy. Był to V (z nim to jeszcze chyba nie gadałam)
- Proszę wejdź - powiedziałam sapana
- Sorry ze cie obudziłem, nie chciałem
- spoko i jak nie spałam tylko leżałam (specjalnie skłamałam)
-Tu masz jedzonko i jak zjesz to idź do łazienki się oganij ok?
- Dziękuję i okej. Aa.. Powiesz gdzie jest łazienka?
- po schodach na górę później prosto i w lewo przed ostatnie drzwi.
- dzięki
Położył tace z jedzeniem na szafkę i wyszedł uśmiechając się do mnie. Oddałam mu uśmiech i wzięłam ostrożnie tace na kolana. Wyglądało dobrze i smacznie więc za mrugnieciem oka wszystko zjadłam. Koło łóżka zauważyłam zegarek i była już 10.36 jak dla mnie to normalna pora ale to zależy. Wzialam wzięłam tace i wyszłam z pokoju w kierunku kuchni i odstawiłam ją na blat. Nikogo nie było. Wrucilam do pokoju po ciuchy i postanowiłam iść poszukać łazienki. Po 15 min. Znalazłam. Łatwo nie było. Zapukałam czy nikogo nie było i weszłam. Była pusta. Zakluczylam drzwi i puściłam wodę. Nie powiem ładnie tu
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
Ale jednak ciemne i smutne kolory są lepsze. Nalalam wody. Zciaglam z siebie ciuchy i weszłam do wanny. Szybko się umyłam wzięłam ręcznik i wytarłam się oraz ubrałam. W głowie miałam teraz tylko jedno pytanie
Jak umyje zeby?
Jak się pomaluje?
Jakieś tam kosmetyki miałam w torbie a jak z zębami jak nawet nie mam swojej pasty?
_____________________. _____________
Sorry ze krotki i za ortografię w całej książce :-)