Życie?

58 2 0
                                        

Położyłaś się na kozetce i patrzyłaś na rany. Po chwili usłyszałaś piosenkę „The Truth Untold" i zaczęłaś płakać. Patrzyłaś na sufit i płakałaś, po chwili wyciągałaś kroplówkę z dłoni i usiadłaś, wzięłaś ciuchy i zaczęłaś się ubierać. Zeszłaś z kozetki i podeszłaś do małego okna i popatrzyłaś przez nie. Zauważyłaś psa który biega i słodko się bawi. Patrzyłaś na niego i się lekko uśmiechałaś.
Po chwili usłyszałaś jak drzwi się otwierają a w nich staje Suga i patrzy na ciebie.
-Pojebało cię!- podszedł do ciebie i wziął na ręce, położył na kozetce i wyjął strzykawkę.
-Nie chce tego- szepnęłaś.
-Będzie ci lżej-
-Powiedz mi od razu jaka śmierć mnie czeka- zaszeptałaś i wytarłaś łzy z policzków. Chłopak wziął twoją ręce i wbił igłę i podłączył kroplówkę.
-Zostajesz z nami, ciesz się. I nie ubieraj się bo damy ci nowe ciuchy- chłopak zaczął się rozbierać.
Kiedy siedziałaś prawie naga na przeciwko chłopaka, chłopak wziął waciki i zaczął ci wycierać rany.
-Siedź spokojnie bo może szczypać- wziął papierosa i znów zaczął palić i mył rany. Powoli syczałaś z bólu.
~
Po około 10 minutach chłopak wyszedł z pokoju, zostawiajac cię samą. Siedziałaś i patrzyłaś na okno.
Po chwili wszedł Jin podając ci bieliznę, czarną koszulkę i czarne spodnie. Usiadł i patrzył na ciebie.
-Ubieraj się- Jin dał nogę na nogę i patrzył na twoje rany.
-Mam się... rozebrać do naga?-
-Przecież już prawie jesteś- pokazał na majtki.
Odwróciłaś się tyłem do chłopaka, ściągała majtki i założyłaś te które ci podał. Założyłaś koszulkę i spodnie. Usiadłaś na kozetce i pokazałaś na stopy.
-Buty?- chłopak popatrzył na ciebie i rzucił ci kapcie w króliczki.
-Masz i czekaj na mnie- wyszedł chłopaka z pokoju a ty założyłaś kapcie.
~
Wszedł Jin i wziął cię na ręce.
-Obiecuj że nie będziesz krzyczeć?- chłopak popatrzył na ciebie a ty kiwnęłaś na tak. Po czym chłopak wyszedł z tobą i zaczął kierować się do wyjścia. Słyszałaś płacz i wrzaski innych dziewczyn. Krzyczały że chcą umrzeć lub aby się zlitowali.
~
Jin wyszedł z piwnicy i wszedł do kuchni, posadził cię na krześle i podał ryż, wodę i trochę kimchi.
-Żryj!- krzyknął i odszedł. Wzięłaś patyczki i zaczęłaś jeść.
~
Jin podszedł do ciebie i wziął puste naczynia.
-Dobre?- SeokJin się zapytał a ty kiwnęłaś na tak.
-To dobrze...- wsadził naczynia do zmywarki i wziął cię na ręce.
~
Wszedł do jakiegoś pokoju i usadził na łożku.
-Czekaj na Sugę- po czym wyszedł.

Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Brak Możliwości Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz