P.C.*1
- Jak to zabrali smoki?!!! - wykrzyknął Mrok.
- P...panie było ich za dużo - próbowali bronić się Łowcy.
- Zamknąć się! Wyrzucić za burtę - teraz zwrócił się do innych Łowców.
Słychać było jeszcze przez chwilę krzyki i błagania, a potem plusk wody.
Leżałem sobie oparty o Szczerbatka patrząc w niebo, gdy nagle zobaczyłem że zbliża się do mnie Mrok.
- Pozwól że przerwę Ci wypoczynek - zwrócił się do mnie - Musimy zamienić słówko - dodał
- Naturalnie - odpowiedziałem po czym wstałem i udaliśmy się w bardziej ustronne miejsce.
- Mam do ciebie pewną sprawę - zaczął - Od jakiegoś czasu łowy psują nam Jeźdźcy Smoków. Moi ludzie mieli ich załatwić. Nie podołali, lecz wpadłem na lepszy pomysł. Jako że jesteś najlepszy z moich ludzi, mam dla ciebie zadanie, specjalne zadanie.
Na wyspie Jeźdźców zapewne jest mnóstwo smoków. I tu właśnie przychodzę do ciebie. Znajdź ją, lub dowiedz się gdzie leży, a otrzymasz swoją część umowy. To jak będzie? Przystajesz na moje warunki? - zapytał pewnym tonem. Wiedział że nie odmówię.
- Tak - odpowiedziałem - Zajmę się tym - dodałem
Mrok złowieszczo się uśmiechnął i odszedł w stronę swojej kajuty.
Miałem już plan. Pozostało mi tylko czekać na zjawienie się Smoczych Jeźdźców.
P.A
Była już późna godzina. Właśnie wraz z Jeźdźcami rozbroiliśmy statek Łowców i idziemy uwolnić smoki, ale czuję że coś jest nie tak. Coś mi nie pasuje. Za szybko nam poszło i nie mogę oprzeć się uczuciu że jesteśmy obserwowani. Nawet jeżeli się mylę, to lepiej dmuchać na zimne.
- Nie wracamy dzisiaj na Berk - powiedziałam stanowczo do Jeźdźców na co oni spojrzeli na mnie w zdziwieniu
- Co? Jak to? - zapytał Śledzik
- Coś tu śmierdzi. Mam wrażenie że jesteśmy obserwowani. Jeśli tak jest, to nie możemy zdradzić położenia naszej wyspy. Musimy chronić smoki - odparłam
- To co mamy teraz zrobić? - zapytał Sączysmark
- Wy lecicie w przeciwną stronę od Berk. Znajdziecie jakąś wyspę i przenocujecie. Jutro o ile nikt was nie będzie śledził wracacie na Berk, ale na okrętkę, jasne? - oznajmiłam stanowczo.
Jeźdźcy przytaknęli
- A co z tobą? - zapytał Mieczyk
- Wylecę chwilę po was. Rozejrzę się i zorientuję czy nikt nas nie śledzi. Jeżeli tak będzie, to dołączę do was. W ostateczności spotkamy się już na Berk - wyjaśniłam
- W porządku - powiedział Śledzik - Do zobaczenia - dodał
Po chwili z pod pokładu wyleciały uwolnione smoki, a zaraz za nimi jeźdźcy realizujący nasz plan.
P.C.
Wylecieli, ale chwila, chwila... Ich było pięcioro - pomyślałem
Musieli się domyślić. Postanowiłem jednak zaczekać. Opłaciło się. Po chwili wyleciała blondyna, zacząłem ją śledzić.
P.A
Musiałam w końcu wylecieć, więc tak też zrobiłam. Nie zauważyłam aby ktoś za mną poleciał, ale jednak postanowiłam się upewnić. Latałam wysoko w chmurach, a za chwilę nisko nad wodą. Kręciłam strony. Rozglądałam się, ale nikogo nie było. Odetchnęłam z ulgą, lecz dalej byłam czujna.
Gdy nagle coś mignęło mi przed oczami. Nie wiedziałam co to, wiedziałam tylko, że było czarne. Znów zaczęłam szukać źródła, gdy nagle usłyszałam ryk Wichury. Ktoś mnie z niej strącił. Teraz wszystko wydarzyło się w ciągu paru sekund.
Spadłam na Nocną Furię! Poczułam, że ktoś trzymał mnie w pasie jedną ręką, a drugą podstawił mi sztylet do gardła. Wichura nie wiedziała co ma robić. Lecieć po pomoc, czy atakować tajemniczego Jeźdźca Nocnej Furii. Zdołałam jeszcze krzyknąć:
- Uciekaj! Szybko!
Wichura chwilę się wahała, po czym wykonała rozkaz. Spróbowałam się wyrwać, ale nie dałam rady. Był za silny.
- Bądź grzeczną dziewczynką i nie utrudniaj, bo dobrze na tym nie wyjdziesz - wyszeptał mi do ucha.
Ciąg dalszy nastąpi...
..............................................................
*1 - perspektywa Czkawki
..................................................
Hejka! Oto pierwszy rozdział opowieści. Mam nadzieję że się spodobał! Jeżeli macie jakieś uwagi bądź sugestie, to piszcie w komentarzach.
Do następnego!!!
CZYTASZ
Próba Czasu
Fanfiction!!!OPOWIADANIE NIE JEST JESZCZE!!! ⚠️ !!!SKOŃCZONE!!! ⚠️ Jak potoczyłyby się losy bohaterów gdyby Czkawka uciekł z Berk? Co stanie się z wyspą? Czy przyjaźń da radę przetrwać "Próbę Czasu"? Co ze smokami...
