Jisung pov:
Co to wszystko ma znaczyć? Za kogo on się ma?
Czuję, że daje mu to chorą satysfakcję.
Cholerny sadysta.
Lee Min ho
A co jeśli już się znamy?
I w tamtym momencie moje myślenie się włączyło.
Minho, który do mnie wypisuje. I drugi Minho, który do mnie wypisuje.
Obydwoje wydają się być podejrzani...
Czas przyjrzeć się „Park Minho". Zobaczymy co ukrywa i czy zamierza się przede mną otworzyć.
Na tamten moment wolałem zostać neutralny. Wszystko wyjdzie w swoim czasie... Chociaż nie powiem - będzie to kolejne męczące mnie pytanie.
Han Jisung
Nie rozumiem, nie możemy się znać.
Chyba z kimś mnie pomyliłeś.
Minho pov:
Przymknąłem powieki, słysząc jak przychodzą do mnie kolejne wiadomości od Jisunga. Nie chciałem ich czytać ani zastanawiać się nad odpowiedzią dla młodszego.
Wszystkiego dowie się w swoim czasie.
Ociężale podniosłem się z łóżka w celu wyjścia na balkon. Po drodze zabrałem ze sobą paczkę papierosów i zapalniczkę oraz nakryłem się bluzą.
Na co dzień nie paliłem, nie lubiłem tego. Robiłem to tylko wtedy, gdy już nie dawałem rady, albo za bardzo się czymś stresowałem.
Wyciągnąłem sztukę z pudełeczka, zapalając końcówkę. Już po chwili zaciągnąłem się szarym dymem.
Czułem jak podczas wydychania dymu, znika też mój stres. Wiedziałem, że to wcale nie była prawda, tylko iluzja, która wytworzyła się w mojej głowie, podczas gdy szukałem skutecznego sposobu na odstresowanie się, ale tak już zostało.
Zaciągnąłem się po raz kolejny, kolejny i kolejny. Wypaliłem papierosa do samego końca, zostając na świeżym powietrzu jeszcze chwilę.
Jednak w momencie, w którym dreszcze zaczęły przechodzić po moich plecach szybko wróciłem do środka.
CZYTASZ
𝐎𝐮𝐫 𝐛𝐚𝐝 𝐫𝐞𝐬𝐩𝐨𝐧𝐬𝐢𝐛𝐢𝐥𝐢𝐭𝐲...
FanfictionChangbin będący zarówno przyjacielem Jisunga jak i Lino poznaje ich ze sobą. Zupełnie przez przypadek okazuje się, że nie będą sobie obojętni - przynajmniej będą musieli udawać, że nie są. Czy będą wystarczająco nieodpowiedzialni? W TRAKCIE POPRAW...
