Umieranie

18 1 0
                                        

Zniszczę twoją duszę

Spalę każdą kartę historii którą tworzysz

Pozbawię złudzeń i nadziei

Obnażę każdą cząstkę tego co się wstydzisz

Podeptam marzenia i bliskie plany

Zamknę w klatce i podpalę mosty który budujesz

Zablokuję drogę twej ucieczki, pogrążę cię w odległych marzeniach

Twoja własna pycha i wielkość zwiąże twoje sumienie

Nie będzie nagród i kar, spotka cię pustka

Pochłonie cię w całości, będziesz tylko historią

Upadniesz jeszcze boleśniej niż Ikar

Pogrąży cię twoja własna ambicja

Masz ludzi za nic, będziesz czymś gorszym niż bycie niczym

Brak tchu, nie uronisz ani jednej łzy

Będziesz żyć z rozdrapanym sercem

Bez skrzydeł, bez piór,  nie zakrzyczysz i nie zawyjesz

Niemy krzyk  woła o pomoc

Wykreuje dla ciebie ostatnią ścieżkę

Ścieżka ta prowadzić będzie do piekła

Spłoniesz choć nie obejmą cię płomienie

Będziesz sługą królowej lodu, choć z iluzją wolności

Kawałek po kawałku, będziesz zjadał samego siebie

Wilczy lider straci swoją watahę

A potem zacznie zjadać swój własny ogon

Uroboros, staniesz się symbolem  odrodzenia

Twoje odrodzenie będzie twoją porażką

Każde twoje narodziny będą większym cierpieniem i bólem

Odejdą od ciebie, przyjdą nowi

Wyrwą kolejne serca,  będziesz dusił się we własnej krwi

Nie zaznasz spokoju, nie zaznasz pokuty

Władca swojego piekła, błazen w koronie

Zniszczą cię pragnienia, nie umrzesz, lecz zostaniesz zapomniany

Zemsta puka do twoich drzwi

Pokłon się pokornie i czekaj na karmę

Przyjdzie do ciebie duch, ktoś kogo nie widzisz

ktoś kogo nie słyszysz, ktoś kogo się nie spodziewasz

Będzie moją sprawiedliwością i satysfakcją

Jego śmiech będzie znakiem twojej klęski

Król będzie nagi, król straci swój słomiany tron


Będę tylko obserwatorem


Cierpienie (Wiersze)Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz