Wiem, że większość z was pewnie zachodzi w głowę dlaczego takie zakończenie, a nie inne. Pewnie duża część z was właśnie przestała mnie lubić i nie rozumie mojej decyzji, a druga z kolei jest zadowolona i rozumie. Odkąd zaczęłam pisać Samaela wiedziałam jak się zakończy. Tematy, które porusza książka są ciężkie, a trauma którą przeżyła Aurora była zbyt bolesna, aby krzywda Samaela nie zrobiła na niej wrażenia i abym mogła ją zignorować jako autor. Najważniejsze dla mnie było przedstawienie tego, aby to Aurora w końcu była szczęśliwa. Aby podlegała sama sobie, a nie innym ludziom, którzy ją kontrolowali. Samael pomógł jej przebyć drogę, dzięki której odzyskała ponowną radość z życia, lecz sam był powodem dzięki któremu cierpiała.
Mimo to chciałabym podziękować za wszystko wam czytelnikom. To dzięki wam miałam ochotę pisać tą powieść, to dzięki wam czerpałam radość z tego co robiłam. Wasze komentarze, wasze teorie spiskowe sprawiały, że śmiałam się i często wzruszałam. Uwielbiam was i dziękuję, że zostaliście ze mną do samego końca. Wasze wsparcie było niedopisania!
Jednak, aby załatać wasze rany ogłaszam, że to nie koniec. Trylogia Ruthless Kings powróci szybciej niż myślicie, a drugi tom będzie opowiadał o losach Avy i Setha. Ta para na pewno skradnie wam serce, a ja już nie mogę się doczekać tworzenia ich historii.
Jeszcze raz za wszystko dziękuje i mam nadzieję, że widzimy się przy kolejnej powieści.
Koniec: 07.01.2023
CZYTASZ
Samael / BDSM [+18]
Lãng mạn'' Człowiek nie jest istotą, którą tworzy potrzeba, lecz istotą, którą tworzy pragnienie. '' ⚠️ Sceny erotyczne, przekleństwa ⚠️