Rozdział 3

579 9 0
                                        


Obudziłem się rano, byłem cały zmarznięty, leżąc na chłodnych płytkach, zapewne się przeziębiłem. Wstałem, głowa nie dawała mi spokoju, miałem silnego kaca. Idąc do kuchni, nałożyłem kapcie i szlafrok wiszący na drzwiach od łazienki. Będąc w kuchni, zaparzyłem gorącą herbatę. Siadłem przy stole i poczułem burczenie w brzuchu. Byłem głodny, a moja lodówka widniała pustkami.
Niestety, byłem chory i nie mogłem pozwolić sobie na wyjście, zadzwoniłem więc do mojego przyjaciela z wiarą, że mimo większego kaca ode mnie uda mu się przyjechać do mnie z zakupami. Pijąc herbatę i czekając na swojego wybawiciela, włączyłem telewizję. Nie pamiętam kiedy ostatnio oglądałem coś w TV, praca w firmie, pochłania cały mój czas. Nie mam nawet czasu dla samego siebie, a co dla jakiejś dziewczyny. Włączyłem jakiś kanał, leciał serial.
Błądziłem po kanałach, w celu znalezienia jakiegoś fajnego filmu. Znalazłem jednak coś zupełnie innego, transmisje na żywo z domu wróżbitki. Co prawda, nigdy nie wierzyłem w wróżbiarstwo, lecz wydawało się to wszystko w telewizji całkiem realne. Starsza, ubrana w kolorowe szmatki kobiecina, czekała na telefony. Siedziałem i zaspany, wpatrywałem się w czekająca z niecierpliwością kobietę na telefon.

-Cieszę się, że miałam przyjemność, obsługiwać tak wspaniałych ludzi. Cudowne doświadczenie i miło spędzony czas!’- napisała to Malia Stewart. W tej chwili moje dłonie zadrżały, serce zaczęło szybciej bić. Wiedziałem teraz jak ma na nazwisko, wszedłem bez zastanowienia na jej profil. Miała mnóstwo zdjęć, na których była tak niesamowicie piękna. Każdy jej post był bardzo dobrze opisany i przemyślany. Spędziłem pełną godzinę, czytając jej profil. Sporo się o niej dowiedziałem, była wrażliwą i o złotym sercu dziewczyną ( ponieważ była szefową szkolnego wolontariatu pomocy innym). Wstawiała zdjęcia jak pomagała potrzebującym, była kochana. Miała wszystkie cechy takie z jakie powinna mieć przyszła żona. Mimo, że miała zaledwie 17 lat- jak sama pisała, czuła się dojrzalsza. Sporo się o niej dowiedziałem, lecz nie chciałem tak szybko się z nią poznawać, chciałem na początku nazbierać o niej wszelkich potrzebnych mi informacji, bym mógł jej zaimponować.

Spędziłem cały wieczór, planując do kogo mógłbym napisać z jej znajomych aby nazbierać o niej jak najwięcej informacji. Byłem bardzo pochłonięty tym, chciałem zdobyć jej serce. Wziąłem się, na napisanie do jej kolegi z klasy. Który z moich obliczeń, musiał sporo o niej wiedzieć, ponieważ wstawiał wiele zdjęć będąc z nią w akcjach z wolontariatu. Musiałem założyć fałszywe konto, gdyż z mojego prawdziwego niestety nie mogłem napisać. Było utworzone jedynie w celach pracy.
- Cześć, mam pytanie, znasz może Malie Stewart?- napisałem, chłopak bardzo szybko wziął się za odpisanie mi.
-Witam, tak, znam. To moja była koleżanka ze szkoły. A dlaczego pytasz? I kim jesteś?
-Nazywam się Bartek, widziałem jej profil i zastanawiałem się czy mam u niej jakieś szanse. Jeśli ją znasz, czy mógłbyś w takim razie, opisać mi ją- skłamałem, mówiąc swoje nieprawdziwe imię, jednakże wszystko dla jej dobra.
-Jest okej. Nie za dużo miałem z nią do czynienia, więc ciężko Mi jest ją opisać. Bardzo miła i nieśmiała. Chyba to wszystko. Muszę iść, hej.- z wiadomości chłopaka, dostrzegłem pewne dziwne zachowanie. Byłem pewien, że coś ściemnia, albo jemu samemu ona wpadła w oko.

Natomiast im więcej o niej myślałem, tym bardziej, chciałem by była tylko moja.
-Zaczekaj. Mogę ci zapłacić, to naprawdę ważne. - napisałem, chłopak po dokładnie kilku sekundach odczytał i odpisał:
-Mam cię zablokować? Nie pisz do mnie. Nie mam zamiaru ci o niej opowiadać, jesteś jakimś psycholem!.- chłopak był wściekły, jednakże nie mogłem dać za wygraną.
- Przyznaj, podoba ci się i dlatego nie chcesz, co?- czekając na odpowiedź, nałożyłem cieplejsze skarpety.
- Może i tak, ale co ci do tego? Ona zresztą nie szuka chłopaka. Żegnam-już po tej wiadomości, wiedziałem, że ona skradła jego serce. Pewnie jego odrzuciła, co za pech. Postanowiłem odrzucić plan pisania do jej znajomych, nie udałby się. Postanowiłem udać się wieczorem ponownie do restauracji, być może w ten sposób, zwróciłaby na Mnie uwagę. Źle się czułem, miałem gorączkę, ale kompletnie oszalałem na punkcie tej dziewczyny. Nawet gdy nie chciałem- myślałem o niej cały czas. Wstałem od komputera i poszedłem wziąć prysznic. Później ogoliłem się, spryskałem perfumami i ustawiłem swoje włosy na żel. Byłem krótko mówiąc gotowy, wskoczyłem w garnitur i pośpiesznie wyszedłem z domu.

Od początku mojej pracy, chodziłem tylko i wyłącznie w eleganckich garniturach, później weszło mi to w nawyk i w życiu codziennym. Prościej jest ubrać zwykły komplet, niż dwoić się i troić w szukaniu czegoś innego. Co nie oznaczało, że nie miałem normalnych ubrań, posiadałem koszulki i dresy, jednakże po wyjściu z domu rezygnowałem z ich nakładania. Czułem się przystojniejszy i pewniejszy siebie- to dodawało mi wiary w moją męskość. Jechałem samochodem, prosto do restauracji, mam nadzieję, że moja nawigacja mnie nie zawiedzie. Potrzebuję sprawnie i szybko dostać się tam, nie widząc Malii czułem pustkę w sobie. Od okresu dorastania- wiele razy byłem zakochany, ale nie aż tak. Mam równe 28 lat i chyba wiem kiedy moje uczucia są prawdziwe. Rozmyślałem w ciszy o wszystkim, nie puszczałem nawet muzyki, a wycieraczki w moim samochodzie- jako jedyne tworzyły jakiś odgłos. Dojechałem w moment, zaparkowałem bardzo blisko drzwi wejściowych i wyszedłem.

Poprawiłem swoje włosy raz jeszcze i rozejrzałem się wokoło, stresowałem się jak nastolatek, a nie powinienem. Wszedłem do środka, atmosfera panowała taka jak zwykle, czyli domowa. Zapach męskich perfum i widok alkoholu różnego kalibru na półkach przy barze, nie był dla mnie zachęcający. Nie mogłem się upić, chciałem jedynie zobaczyć dziewczynę. Podszedłem do baru i poprosiłem o szklankę soku, barman nalał mi i podał, mimo, że widziałem w jego oczach zdziwienie. Rozejrzałem się po lokalu, niestety nie widziałem jej. Dosyć głupio było mi pytać o nią barmana, ale może on coś wie.

Intymna Obsesja Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz