R8. Prawdziwy przyjaciel

25 2 0
                                        

Jak już wiecie moja znajomość z Jackem trwa niezbyt długo. Jednak czuje,że będzie też długo trwać. Opowiedziałam Alice o tym co się ostatnio u mnie dzieje ona powiedziała,że będzie u Jacka za parę minut. Wkrótce gdy dotarła usiedliśmy i zaczęliśmy rozmowę:
-Mia i co zamierzasz teraz zrobić?
-Z czym?
- No z tą sytuacją. Przecież nie możesz być tutaj w nieskończoność.
-Wiem dzisiaj wrócę do domu zabiorę parę rzeczy i pójdę do babci która mieszka parę ulic stąd.
- Ale powinnaś porozmawiać z rodzicami o tym co się stało. Powiedział Jack
-I znowu będą kłamać,że to dla mojego dobra bla bla.
-Mia uwierz nam tak będzie lepiej ją sobie wszystko wyjaśnić.
Po czym wstałam i udałam się do drzwi. Kiedy weszłam do domu czekali tam na mnie rodzice.
-Gdzie byłaś całe dwa dni? Zapytał tato
-U koleżanki.
-Martwiliśmy się o ciebie- Powiedziała mama.
-Nie potrzebnie. Chociaż to nowość w naszej rodzinie znaleźliście na to czas brawo
-Mia nie tym tonem. Powiedział tato
-A jakim? Przez tyle lat  mnie okłamywaliście . Dlaczego?
-Mieliśmy konflikt z moim bratem. Moja mama stanęła po jego stronie i wtedy przestaliśmy utrzymywać kontakt. Uznaliśmy ,że tak będzie lepiej.
- Lepiej uśmiercić kogoś niż powiedzieć prawdę. Mogliście mi wszystko powiedzieć ale woleliście mnie okłamywać.
Poszłam do pokoju i zaczęłam pakować ubrania.
-Co robisz dziecko?
-Idę do babci muszę to przemyśleć wszystko.(babcia od strony mamy jej mama po prostu)
Wyszłam z pokoju i trzasnęłam drzwiami od domu. Nie mogli mnie już zatrzymać. Musiałam poukładać to sobie w głowie inaczej nie wybaczę im tego przez długi czas.

Dzisiaj trochę krótszy. Postaram się dodawać rodział regularnie jednak mam trochę nauki i nie gwarantuje że będą np codziennie.
Miłego dnia i zapraszam do czytania i zostawiania gwiazdek komentarzy itp

Wszystko Czego Chce Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz