Tak bardzo bym chciała by powiedział do mnie ktoś te słowa z piosenki.
Chciałabym by ktoś powiedział do mnie przyjacielu.
Niestety nikt tak do mnie nie powie.
Nie mam przyjaciół.
Jestem sama.
Nie pamiętam czy tak było zawsze czy odkąd zaczęła tkwić we mnie depresja.
Przyjaciel.
Ładne słowo.
Pełne nadzieji.
Niestety nadzieja to przywilej na który już sobie nie mogę pozwolić.
Czy jeśli ktoś do mnie by to powiedział, czy to by coś zmieniło?
Może dostałabym nowej motywacji...
Czy te słowa by coś zmieniły?
Przecież to tylko słowa...
Przekonaliśmy się jednak że słowo ma wielką moc.
Moc niszczenia i budowania.
Dlatego warto siedzieć cicho.
A może...
Tak odrobinkę próbuje użyć wyobraźni...
Może gdyby powiedziała mi to ta odpowiednia osoba?
I bym jej posluchala...
Tylko gdzie ta odpowiednia osoba?
Rozkazuje ci się pokazać!
Kogo ja oszukuje?
To i tak nic nie zmieni.
Jedno zdanie niczego nie zmieni.
Chyba.
CZYTASZ
Ananasowa depresja.
Teen FictionPo prostu wypisane myśli osoby chorującej na depresje. Dlaczego ananasowa? A dlaczego cierpimy na tą chorobę?
