Lekko odchiliłem drzwi, ujrzałem Polen opierającą się o biurko z pusta butelką w ręce. Podeszłam do niej i powoli zabrałem jej butelkę.
N-Hej wszystko okey?
P-Hym..?-przypatrzyła mi się zastanawiając się nad czymś.- Tjak WszYstKO *hic* oK !- powiedziała z bananem na mordzie lekko się śmiejąc.
N-Entschuldigung za Frankreich.. ona nie chciała cię uraźć.
P-NwIc Se NjE sPtało!-poklepała mnie.
N-Polen schlałaś się.
P-ЭТО *hic* Что ? (TO *hic* Co)
N-Mówisz po rusku?? Dobra nie ważne idź spać.
P-NJE шлюха!! JeStEm dOrOSłAAAA! -zaczęła się wiercić.- NiE cHce !
Podniosłem Polen w stylu panny młodej i położyłem ja na łóżku przykrywając kołdrą. Wychodząc powiedziałem ciche dobranoc na co Polen odpowiedziała mamtotem. Przymknołem drzwi odwracam się i co do chu-.
N-Hure Węgry nie strasz!
W-Nem csinálok semmit (Ja nic nie robie) -Powiedział przedłużając ostatnie słowo- Jak tam Lengyelország
N-Chyba ok...upiła się
N-Sorry za Francję..
W-Nic się nie stało Németország, z Polen będzie wszystko w porządku tylko się trochę zestresowała.
Zeszedłem na dół i pożegnałem się z wszystkimi, poszedłem do przedpokoju w którym czekała już Francja. Na mój widok zabrała swoje buty i zaczęła je ubierać, postąpiłam tak samo. Ostatnio Francja wrednie i podejrzliwie się zachowanie, może coś cię stało albo zaczyna mieć okres.
Popatrzyłem się na nią a ona na mnie. Nie czekając na nią wyszedłem i udałem się do auta. Zapiołem pasy, odpaliłem silnik i zaczełam aż Frankreich się zapnie. Po czym ruszyłem.
F-Niemcy ja przepraszam .-odezwała się po paru minutach jazdy.- Po prostu ten debil mnie wkurzył i spędzasz coraz więcej czasu z Polone !-powiedziała naburmoszona.
N-...- wzdechnołem lekko zły- Rozumiem ,że każdy może być zazdrosny ale do cholery Francja przestań się zachowywać jak dziecko! Pierwszy raz od dawna dogaduje się z Polen a ty zachowujesz się jakbyś chciała żeby znowu znikneła. NIC NAS NIE ŁĄCZY! Przecież mam ciebie!
F-...-mamrota coś pod nosem-...ta jasne...-Wyciągneła telefon i zaczęła grzebać w nim.
Po kolejnych minutach jazdy w niezręcznej ciszy w końcu zbliżyliśmy się do domu Franci. Zaparkowałem samochód a następnie mój wzrok skupił się na Francji która zatrazsneła drzwi od samochodu.
Zrobiłem coś źle?
-Time skip 14 min.-
Odpiołem pas i otwożyłem schowek w poszukiwaniu kluczy. Otworzyłem drzwiczki samochodowe i wyszedłem z auta. Zauwarzyłem na siedzeniu Francji jakąś białą rzecz, morze to portwel lub telefon? Wróciłem się i ponownie otworzyłem drzwi zabierając telefon, chowając go do kieszeni. Pewnie jej wypadł, jutro go jej oddam.
Minołem ogródek i weszłam do domu.
Rzuciłem buty w kąt i poszłem do gabinetu zachaczając o łazienkę. Usiadłem przy biurku i z szuflady wyciągnąłem teczkę. To będzie długi dzień... Co następny sprawdzian czułem się coraz bardziej senny, praca jako nauczyciel była bardzo dużym błędem... Spojżałem na zegarek, jest 23:48. Wstałem i poszesłem w stronę kuchni, z szafki wyciągnąłem średniej wielkości pudełeczko w którym znajdowała się kawa. Zalałem do kubka wrzątek, wsypałem kilka łyżeczek kawy i dolałem trochę mleka. Usłyszałem powiadomienie z nie mego telefonu, sięgnęłem do tylnej kieszeni i wyciągnąłem telefon Frankreich, wogule zapomniałem że go mam. Trochę korci mnie by zajrzeć do niego...ale niby co tam znajdę ją jej ufam owszem czasami zdarza jej się wybuchać ale każdy tak ma. Wziołem moją kawę do ręki i odłożyłem telefon na blat.
-time skip0 1:26-
Pers.Austria
Wolny może być kraj, człowiek i miejsce w autobusie, czego mi bardzo brakuje. Stoję sobie w środku autobusu nie mając nawet niczego by się złapać. Na szczęście minełam już wyboistą część drogi więc raczej znowu nie spadnę na tego pana z lewej z charakterystycznymi złotymi skrzydłami.
Wysiadłam z autobusu i skierowałam się w stronę domu.
Zamknęłam drzwi na klucz i położyłem go na stoliku w przedpokoju. Od całej tej afery i kolejnych zabaw pijanego Russland głowa mnie boli...
Zdjełam buty i odstawiłam je do szafeczki przy okazji wkładając tam porozwalane glany Niemca.
Zostawiłam przedpokój i wolnym krokiem poszłam do kuchni. Wyciągnęłam szklankę i fioletowe złotko w którym były kapsułki. Nalałam wody z kranu do szklanki i poszłam tabletkę. Z powodu tego że miałam jeszcze wodę w szklance oparłam się na blat i zaczełam przyglądać się pamiątkowym magnesą z przerurznych krajów i miast. Po wypiciu wody odstawiłam szklankę do zlewu który był zagracony od brudnych talerzy i misek. Gdy miałam już wyjść z kuchni zauważyłam biały telefon na blacie. Chwyciłam za niego i włączyłam, nie ma żadnego pinu... Odblokowałam go i moim oczom ukazała sie tapeta z Hiszpanią i Francją którzy robią sobie selfi z Notre Dame. Pewnie to telefon Francji, zobaczę czy ma jakieś zboczone tajemnicę z Niemcem.
Zaczelam przeglądać aplikacje, nic nad nadzwyczajnego Youtube, TikTok, Instagram, Facebook, Candy crush, Tinder, zaraz czy to nie ta aplikacja randkowa?
(/ ̄ー ̄)/~~☆’.・.・:★’.・.・:☆
Hej sorry ,że nie było ostatnio nowych rozdziałów i że ten taki krótki ale mam trochę ocen do poprawienia... Mniejsza postanowiłam że co każdy poniedziałek będzie nowy rozdział. Nie wiem jak to zrobię ale raz kosie śmierć X'D.
CZYTASZ
How can I forgive you - Gerpol
RomanceDLA NASTOLATKÓW ! Moja pierwsza książka UwU. To może być trochę chore (XD)i przed przeczytaniem tego skontaktuj się z lekarzem lub farmacełtą gdyż te opowiadanie może zagrozić twojemu życiu lub zdrowiu ●︿●
