To opowieść o historii miłosnej łączącej w sobie Bts i Blackpink (takie koreańskie zespoły kpopowe jakby kto nie wiedział).
Tak krótko mówiąc jest to love story z humorem. Ogólne friendzony, złamane serca, skryte sympatie, różne intrygi, oraz manipu...
- No nie.... Znowu! - powiedział Tae spoglądając w telefon - Coś się stało? - Spytał Jimin siedzący obok. - Znowu jest fala memów shipujących mnie z tą z blackpinca. - Chodzi o Lisę ? - No a niby o kogo? Przecież poruszaliśmy ten temat już w zeszłym tygodniu. - Hej...! Wyluzuj! Mnie shipują z Yoongim i wszystkimi...... Zaraz! Dlaczego shipy z Lisą ci tak przeszkadzają? A może ona ci się porostu podoba?? - Nie, no weź, wcale mnie nie denerwują...... - Nie, no weź, trochę Ci się podoba. Nie?
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
V chciał już coś powiedzieć, kiedy nagle Kook wychylił się z kuchni, bo z Jinem i z Ogrooooomnym zapałem (😏) gotowali obiad, poczym powiedział:
-No rzeczywiście, moglibyście się ustawić z Lisą. -Dajcie już spokój! - Obużuł się Tae. - Hej, co ci?! - Nic, po prostu głowa mnie boli. - Ale była by z was niezła parka..... - Serio tak myślisz?? Znaczy... Yyyyy..... No nie wiem, czy byłby to dobry pomysł.....
- Ale ja wiem! - Krzyknął śmiało Jin wychodząc z kuchni. - Jestem mistrzem w spikaniu ludzi ze sobą! Może najpierw.....
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
- Może najpierw mógłbyś polajkować jej wszystkie zdjęcia na insta i napisać jakiś miły komentarz. - Przerwał Jimin. - Przecież miałem już to powiedzieć (😒). - Powiedział z pogardą jin. - Nie mogłeś wymyślić czegoś swojego, tylko zawsze musisz brać czyjeś pomysły!
- No niewiem, czy byłby to dobry pomysł.... - Zamyślił się Taehyung. - Oczywiście, że dobry, bo mój. - Odparł Jin wymownie spoglądając na Jimina. - A pozatym, dlaczego uważasz, że ten pomysł by nie wypalił? - Nie o to chodzi, tylko o to, że odrazu nie spłynęła by fala shipów, ale nadeszło tsunami! - A ty się wogóle przejmujesz jakimiś shipami?
-No właśnie też się zastanawiam. - mówił Jimin - Ale z drógiej strony nie shipowali by cię już z Kooksonem. -Ale z kim innym. Z deszczu pod rynnę. - Wymamrotał V. - Co?! -Żartuję. - A właśnie! Co ty o tym myślisz Hope? Tak wiem! Już od dłuższego czasu chowasz się za ścianą i podsłuchujesz.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.