jej słowa zimne
a serce zamknięte
pragnę jego bliskości
gdy ja siedzę na starej kanapie on tańczy
patrzymy się sobie w oczy ale szybko uciekam
on patrzy dalej czegoś szuka
3 dni jak wieczność
rybaczka jak morfina
miłość w czasach zarazy
próbujesz coś powiedzieć ale plączą ci się słowa
samsara błędnie wciąga was swoją niewinnością
po prostu wpatruję się w przestrzeń
aura nowości fascynacji czego jeszcze
pyta skąd się tu wzięłaś kim jesteś
przeszła karma spycha nas ku sobie
może tęsknisz za skórą daną ci po malinowym przekręcie
może tęsknie za twoim słowem
skąd się tu wziąłeś kim jesteś
nm 15III20
