Część 9

558 35 2
                                    

Od powrotu Arinyi minęły dwa tygodnie.Thranduil stał na dziedzińcu i wpatrywał się w spadające liście , które unosiły się w powietrzu.Wiatr był dość porywczy kołysał drzewa i pozbawiał ich koron.Król przyglądał się również  Arinyi , która miała lekcje łucznictwa.

-Moja pani wracajmy król pozwolił tylko na dwie godziny lekcji dziennie - oznajmił strażnik uczący elfkę.

-Jeszcze chwilę..zobaczysz uda mi się - wypowiedziała naciągając łuk i skupiając się na celu.Król widząc , że lekcje znacznie się przedłużają postanowił tam pójść.Gdy dotarł na miejsce ujrzał tam Arinye , która mierzyła z łuku.Thranduil dał znak strażnikowi , a ten się ukłonił i odszedł.Białowłosy podszedł do elfki i chwycił za łuk.

-Unieś łuk wyżej.. - oznajmił trzymając ramię łuku.Arinya przesunęła dłoń zgodnie z rozkazem i strzeliła.Mało brakowało , a strzała trafiła by w sam środek tarczy.Elfka się lekko uśmiechnęła i chciała spróbować jeszcze raz.

-Koniec na dziś - wypowiedział stanowczo król.

-Jedna lekcja od ciebie.Proszę...Thranduil pomimo niechęci przystał na propozycję blondwłosej elfki.

- Wyprostuj się i unieś łuk..bobrze..teraz odpowiednio ułóż ręce..wyżej..rozluźnij ciało niech twoje myśli skupią się na celu...tylko na nim...Mnie tutaj niema..-Król złapał delikatnie elfkę w tali i wyszeptał,,już czas'' po tych słowach elfka wymierzyła w tarczę. Arinya odwróciła się w stronę króla i spojrzała mu w oczy.Były błękitne i sprawiały wrażenie lodowatego spojrzenia.

- Masz liść brzozy... - wypowiedziała , a następnie przejechała ręką po długich platynowych włosach króla.Thranduil złapał za nadgarstek elfki , a na jego twarzy było widać złość.Był wysokim i umięśnionym elfem więc Arinye to trochę zabolało.

- Wracajmy...Król puścił rękę Arinyii i okrył się mocniej swoją szatą ze względu na coraz mocniej wiejący wiatr.

-Zrobiłam coś.. - zapytała przejęta.

-Nie..po prostu źle się czuję..- wyszeptał  przytulając elfkę.Następne tygodnie upłynęły normalnie król większość czasu poświęcał sprawom królestwa.Często również wraz ze strażnikami wyruszał na polowania.





What is love ? baby don't hurt me,no moreOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz