Powrót Do Zdrowia

1K 65 8
                                        

// Izuku //

Około pół godziny temu moi rodzice wrócili do domu prze co. Nudziłem się bardziej niż na mszy w kościele.

- Deku!

- Cześć Eri-chan i Kacchan!

- Cześć Deku jak się czujesz.

- Dobrze co prawda będę inwalidą przez jakiś czas, ale żyje. - Eri położyła się obok i przytuliła. Po czym zasnęła. - Wiesz co Togą i Dabim?

- Są w jednym kawałku... Ty serio sądzisz, że chcą znowu być dobrzy?

- Kacchan wierzę, że tak..

- Dlaczego?

- Znam ich historie, ale mogę ją opowiedzieć dopiero gdy się zgodzą.

- Rozumiem. Wiesz kiedy wyjdziesz?

- Szacują, że za dwa dni, a normalnie chodzić i posługiwać się dolną częścią ciała dopiero za dwa może trzy tygodnie..

- Wiesz tęskniłem za starym miły i irytującym Deku.

- A ja nie tęsknię za wrednym Kacchanem.

-... Jeszcze raz przepraszam.

- W porządku rozumiem...

- O czym myślisz?

- Zastanawiam się nad złożeniem wniosku o System Rehabilitacyjny dla złoczyńców.

- Pogieło cię?

- Zaczęlibyśmy od nie wielu osób. Chociażby Togi i Dabiego. Mieliby zablokowane moce na lekcjach ogólnych.

- No nie wiem..- Kacchan łatwo się domyślił, że chce prosić o pomoc.

- No proszę. Wiesz przecież, że sam bym to wszystko ogarną, ale jak na razie jestem uziemiony.

- Racja..

- Ja chce pomóc.. - Wtrąciła się Eri przecierając oczy. - Ze mną się udało więc czemu by nie spróbować.

- Ale ty byłaś w całkiem innej sytuacji...- Patrzałem na niego z nadzieją.. - Niech wam będzie zobaczę co da się zrobić.

- Jaj dziękuję! - Uśmiechnął się szczerze brokulik. - O tu ma cie ankietę do podpisów.

- A teraz spać! Chodź Eri.

- Pa Izuku!

- Na razie.

// Bakugo//
" Sam nie wierzę, że się zgodziłem, ale teraz nie ma już odwrotu."

- Pomogę Ci!

- A jak jeśli mogę wiedzieć?

- Z łatwością przekonam klasę do tego pomysłu dzięki czemu Pan Aizawa się zgodzi..

- Wsumie nawet dobry plan, a co ja mam zrobić?

- Przygotować randkę dla ciebie i Deku.

- Tak jest kapitanie. - Podniosłem ją i posadziłem na barana.. Weszliśmy do akademika. Podróże spotkaliśmy Różową kosmitkę, Żabę i Uarrake.

- Bakugo ty.. Się uśmiechasz!

- I co!?

- Spokojnie Katsuki pamiętaj o zadaniu. - Powiedziała Eri klepiąc po głowie.

- Jakim zadaniu?- Spytała Mina.

- Deku chce włączyć program rehabilitacji dla złoczyńców.

- Jak to? *Rehot.

- I się zgodziliście?

- Dokładniej do Katsuki, ale tak..

- Eri możesz na chwilę dać mi mówić?

- Zapomniałeś już ty załatwiasz sprawę z randką, a ja zbieram podpisy tak?

- No tak.

- To siedź cicho.

- Możemy pomóc? - Spytała Miną.

- A podpiszecie?

- No pewka.. - Krzykła kosmitka.

- Czekaj przecież to złoczyńcy.

- Spokojnie Uarraka ich moce będą pod stałą kontrolą.

-.. No dobra.

- Dajcie mi podpisać. *Rehot Co mamy robić?

- Wystarczy zebrać jak najwięcej podpisów zarówno uczniów jak i nauczycieli.

- A Pan Aizawa nie powinien o tym wiedzieć.

- Niee Mina ja powiem jak już wszystko zbierzemy.. Dobra my już lecimy pa!

- Pa. - Odkrzykneły

- Nara. - Powiedziałem lekko zdziwiony jak łatwo poszło.

Byle Razem Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz