Rozdział 25

604 40 19
                                        

I EPILOG...

Geje Niall'a

Harry: Dupa mnie boli

Harry: I to znowu twoja wina

Harry: Jebany ruchacz

Harry: JUŻ NIGDY WIĘCEJ MNIE NIE DOTKNIESZ LOUIS

Michael: Słońce... Znowu nie ta konwersacja

Harry: Jebcie się wszyscy

Harry: Umieram w cierpieniach 

Harry: Louis, ruchaczu jebany 

Louis: No proszę, tutaj taki wyszczekany

Harry: NIE ZACZYNAJ

Louis: A jak chciałeś dojdź to taki posłuszny jak baranek 

Harry: Pierdolisz się od dzisiaj sam

Harry: Wychodzę z tego związku

Harry: Zabieram swoje arry 

Calum: Harry zawija kiece i leci

Harry: Calum, ty też dostaniesz wpierdol za niedługo jak się nie uspokoisz 

Zayn: co tutaj się odprawia?

Harry: Gdzie jest Niall?

Niall: UMIERAM 

Liam: Niall..

Harry: OOOO, ciebie też?

Harry: Jak miło... Chociaż sam nie umieram

Harry: Odpowiedź mi na pytanie 

Harry: Warto wprowadzić trójkącik do życia?

Louis: HARRY EDWARD STYLES

Harry: Żartowałem

Harry: Wolałbym Tomlinson 

Louis: Za dwa dni mamy ślub

Harry: Nie mówisz na poważnie

Louis: Szykuj garnitur (; 

Harry: rkastkuhktbtbhhtka

Niall: JKAHRKAB IDĘ DO CIEBIE HAROLD 

Zayn: a tak go bolał tyłek przed chwilą

Zayn: i tak, warto 

Liam: Matko boska

Ashton: Tylko chwilę mnie nie było

Luke: Nie przejmuj się, mnie też

Calum: Przyłączam się w cierpieniu 

Harry: JA STĄD WYCHODZĘ 

Louis: Skarbie, sam jesteś tak bardzo zboczony

Calum: Potwierdzam

Luke: Totalnie

Luke: A jak jeszcze wypije... Diva, drocząca się szmata

Harry: Sam jesteś drocząca się szmata

Harry: Walisz sobie do zdjęć Michael'a

Michael: Przepraszam co?!

Luke: No tak wyszło no

Harry: Ja was naprawdę zabiję

Michael: Ale za co mnie?!

Harry: Jak wszystkich to wszystkich

Ashton: Och no przestańcie

Ashton: Mike doskonale wiesz, że Lucas jest w tobie zakochany, ty w nim również, ale nie chcesz wyjść na pedała w gronie spedalonych pedałów, aby nie spedalić ich jeszcze bardziej

Ashton: A Crystal to jego szafa

Calum: No dupę to ma jak szafa

Harry Styles opuści/a konwersację.

Luke: Drocząca się szmata, widzicie?

Michael: Luke czas na poważną rozmowę

Luke Hemmings dodał/a Harry Styles.

Luke: BROŃ MNIE

Harry: Nie, idziesz z nim rozmawiać. No już, wypierdalaj! 

Luke: NIENAWIDZĘ WAS WSZYSTKICH, IDŹCIE SIĘ PIERDOLIĆ

Louis: Nie musisz tego dwa razy powtarzać

Harry: NIE, BO MNIE BOLI 

My bitches 2 → larry, one direction, 5sos, ziam, ziallam (texting) ✔Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz