*bip bip*
Cholera. Co za człowiek wymyślił budzik. Zdenerwowana walnęłam urządzenie tak, że spadło na podłogę z hukiem. Rozzłoszczona wstałam, przeciągając się.
Postanowiłam pójść się ogarnąć, by nie spóźnić się do NOWEJ szkoły. Ughh. Idąc do łazienki potknełam się o kartony stojące na korytarzu. Kto do cholery je tu zostawił i to jeszcze na środku pomieszczenia. Patrzyłam chwilę na rzeczy znajdujące w pudłach. Przypomniał mi się mój stary dom w Londynie. Jestem tu niecałe pięć dni, a ja już tęsknię za wszystkim co, było związane z moim starym miejscem zamieszkania. Po chwili wróciłam do rzeczywistości i pobiegłam do łazienki. Tam się ubrałam i uczesałam. Zrobiłam też lekki makijaż, w moim przypadku to tylko był tusz do rzęs i moja ulubiona malinowa pomadka. Po prostu nie nawiedzę mieć tony pudru na twarzy. Kiedy się już przyszykowałam, zbiegłam szybko do kuchni. Odetchnęłam z ulgą, kiedy nie zastałam tam mojej matki, bo naprawdę nie miałam ochoty się z nią kłócić o tak wczesnej porze. Karteczka na lodówce poinformowała mnie, że moja rodzicielka wyszła już do pracy i wróci późno w nocy. Odruchowo przewróciłam oczami. To już chyba był mój nawyk. Spojrzałam na zegarek, który wskazywał
7:45
Przerażona, że spóźnię się do szkoły, złapałam jabłko, które leżało w koszyku na blacie kuchennym i wybiegłam z domu. Szybko zamknęłam za sobą drzwi i zaczęłam biec. Nagle odbiłam się od czegoś i upadłam na tyłek. Tym czymś okazał się ktoś, a raczej chłopak. Na oko był w moim wieku, ale nie przyglądałam mu się długo. Nastolatek zaczął się śmiać z mojej niezdarności i wystawił do mnie rękę, bym mogła wstać, ale nie skorzystałam z jego pomocy i sama podniosłam się z ziemi, otrzepiąc przy tym spodnie. Pośpiesznie go wyminęłam i zaczęłam iść w kierunku szkoły. Chłopak podążał za mną, po chwili postanowił nawiązać ze mną rozmowę:
-Umm... Hej... Jak masz na imię?
-Ughh... Jestem Jo, a teraz sorry, ale nie chcę się spóźnić w pierwszy dzień szkoły. -odpowiedziałam oschle.
Chłopak nie wzruszony moim zachowaniem uśmiechnął się i dodał:
-Jak chcesz to mogę cię oprowadzić po szkole, a tak w ogóle to jestem...
~~~~~~~~~
Jeszcze dzisiaj udało mi się dodać pierwszy rozdział :))
Jak czytacie to proszę zostawcie po sobie ślad i skomętujcie, albo dajcie gwiazdkę, to dla mnie bardzo duża motywacja ^^
I jak myślicie jak nazywa się chłopak poznany przez Jo??
CZYTASZ
football training//n.h
FanfictionNowa szkoła. Nowe życie. Tylko szkoda, że ja nie chciałam zmieniać starego. Właśnie przeprowadziłam się z mamą do Irlandii, do Mullingar. Moja matka nawet nie chciała zrozumieć tego, że wychowałam się w Londynie, tam miałam przyjaciół i szkołę. No a...
