Ostrzeżenie od autorki, będzie się działo. CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ! (sr musiałam)
Od zawsze było pewne to, że jak Alexandra White wpadnie na jakiś pomysł to nie ma zlituj się, on musi być wykonany. Tak też było i tym razem.
Gdy na feriach Alexa zamknęła swoją przyjaciółkę ze swoim bratem w jednym pokoju, była przekonana, że coś między nimi zaiskrzy. Tak się jednak nie stało. A pewna tego była, gdyż niepostrzeżenie podała Mel i Romanowi Veritaserum, i ich o to zapytała.
Ich odpowiedź jej nie usatysfakcjonowała, więc postanowiła przechytrzyć system i wymyśliła nowy plan odnoście stworzenia nowego shipu. Mianowicie chciała zamknąć tą dwójkę w składziku na miotły. Jak to wymyśliła, to wie tylko ona.
Tak więc wkręciła w swój plan Blaise'a, Dracona, Marcusa i Ginny, którzy mieli pomóc jej w realizacji planu.
Plan był prosty.
Chłopaki przywożą do Hogwartu Romana pod pretekstem obejrzenia meczu Gryffindor - Hufflepf. A ona sama miała zająć się panną Nott, a kto wie może i w przyszłości panią White.
W sobotę rano, w dniu meczu Alexa i Ginny wstały wcześniej by móc trochę potrenować, a w międzyczasie, gdy skończyky trening na miejsce przybyli trzej byli ślizgoni oraz młody White.
Walka była wyrównana. Jak tylko gryfoni zdobyli punkt to zaraz puchoni ich doganiali. Punktacja wyglądała następująco: 255 - 245 (gryfoni - puchoni), gdy złoty znicz złapała Alexa. Gryfoni przyjęli to z wielkim oburzeniem, a Alexa zaczęła wykrzykiwać im jak bardzo słabi są w Quidditcha.
Po skończonej grze, gdy uczestnicy byli już przebrani po meczu, Alexa postanowiła wdrążyć swój plan w życie. Machnęła chłopakom z daleko, co oznaczało, że czas zacząć.
- Co powiesz na przejście się do naszej spiżarni? - zapytała puchonka swojej przyjaciółki.
- A pytasz dzika? Lecimy!
Alexa zaśmiała się chytrze i ruszyły w stronę wspomnianej spiżarni.
W tym samym czasie
- A może oprowadzimy cię po szkole? Skoro już przywiało cię, aż tutaj. - zaczął Marcus.
- Szkoda by nie skorzystać. - dodał Draco.
- Chętnie zobaczę tą słynna szkołę. - zaśmiał się Roman.
Chłopaki dla nie poznaki zaczęli oprowadzać bruneta po Hogwarcie.
- Nie wierzę, że chłopakom udało się przywlec tu twojego brata.
- Uwierz mi, że sama w to nie wierzę. - nagle Alexa się zatrzymała - Słyszałaś to?
- Nie. Co słyszalaś?
- Jakieś kroki. Czekaj zobaczę co jest za rogiem. - Alexa specjalnie wyjrzała za róg, pomimo braku jakiej kolwkiek żywej duszy - Kurwa! Flich idzie! Dawaj szybko do składzika!
Dziewczyny wbiegły do pomieszczenia. Gdy wbiegały panna White wyciągnęła telefon z kieszeni ślizgonki i schowała go do swojej kieszeni.
- Czekaj zobaczę czy już poszedł.
Tak na prawdę Alexa wyszła ze składziku i zamknęła drzwi na klucz.
- Alexa! Co ty znowu wyprawiasz?!
- Em, posiedzisz tutaj sobie.
- Alexa!
- Tak kochanie?
CZYTASZ
•INSTAGRAM• dramione
Hayran KurguCóż jest to kolejny ig dramione. To tu się pojawia to tylko dowód jak bardzo moja wyobraźnia jest chora Hermiona jest w wieku Harry'ego, Rona czy Draco, ale jest o rok niżej jak powinna. Są tu różne dziwne shipy jak i normalne. Od razu mówię, że je...
