Psychodelicznie trwając w przestrzeni świateł odkrywaliśmy nasycenie.
Fascynująca podróż, lecz teraz czuję się obco w swoim umyśle.
Nie da się opisać tego jednym słowem. To jak niekończąca się męka.
Wspomnienie tego kim kiedyś byliśmy. Wyblakłe obrazy z przeszłości, przynoszące jedynie ból.
Człowiek wtedy czuje jakby zgubił gdzieś kawałek duszy, którego już nigdy nie odzyska. Jednak ta częściowa pustka nie jest najgorsza.
Najbardziej boli fakt, że jesteśmy świadomi braku, lecz nie znamy jego powodu.
Jestem. Kim jestem?
Daleko od domu, daleko od siebie....
CZYTASZ
Guna Ciemności
PoesíaZbiór wierszy opowiadający o trudnej drodze w dorosłość, pełnej buntu. Jest to historia starej duszy, która narodziła się na nowo i poszukuje prawdy i wolności.
