- Jesteś jakiś nienormalny?! - wykrzyczał Howard.
- O co ci znowu chodzi?! Nic ci nawet nie zrobiłem! - odpowiedział mu Chase. - To ty jesteś tutaj tym nienormalnym!
Chwilę później oboje ucichli i skierowali wzrok w moją stronę.
- Co ty tu teraz robisz? To nie jest odpowiedni moment! - wrzasnął Ethan.
- Stoję - odparłem.
- To wyjdź! Nie możesz nam teraz, kurwa przeszkadzać!
- Ja wszystko mogę - odpowiedziałem zirytowany.
Takie kłótnie są tu bardzo częstym zjawiskiem. Ethan nie potrafi nad sobą zapanować i w sumie zawsze wszystko jest z jego winy. Taki właśnie jest jego urok.
- Wiesz coś już o tym mordercy? - zapytał Chase.
On jedyny wziął tą sprawę na poważnie.
- Nie.
- A ten numer, który do ciebie wczoraj dzwonił? Kto to był i czemu nagle wyjechałeś? - dopytywał Howard.
- Nie wiem - przyznałem.
- Słabo ci idzie to poznawanie prawdy. Potrzebujesz pomocy? - spytał znów Ethan.
- Nie.
Nic mi już nie odpowiedział. Nie dziwię mu się, bo na jego miejscu też nie chciałbym już ze mną rozmawiać. Nawet nie potrafiłem odpowiedzieć na żadne z jego pytań, co było dość dziwne.
- Jesteś tego pewien? - upewnił się Chase.
- Gdybym nie potrafił sobie poradzić sam, poprosiłbym o pomoc, a w tym momencie jej nie potrzebuje - odparłem. - Dajcie mi święty spokój.
- Co cię ugryzło? - zapytał ponownie blondwłosy.
- Daj mi po prostu spokój.
- Ktoś cię w to wrabia?
- Czy ty prowadzisz ze mną wywiad? - zapytałem, na co chłopak przecząco pokręcił głową. - Na pewno będą próbowali mnie w to wrobić, ale dopóki nie wiem kto za tym stoi, nic nie poradzę - odpowiedziałem na jego pytanie i skierowałem się do wyjścia.
Dziś nie miałem ochoty na rozmowy z przyjaciółmi.
*
Dzisiejszy dzień w szkole ciągnął się w nieskończoność. Nie mogłem skupić się na lekcjach, bo moje myśli cały czas zajmował wczorajszy wieczór. W końcu zadzwonił dzwonek, co oznaczało koniec zajęć. Wyszedłem szybko z sali, próbując uniknąć konfrontacji z kimkolwiek. Jednak moją uwagę przyciągnęła jedna osoba. Maddison Warren
Stała sama przed wyjściem ze szkoły. Wyglądało na to, że na kogoś czeka.
- Dlaczego jeszcze nie wychodzisz? - zapytałem.
- Co się wczoraj stało? - zmieniła temat.
- Nic takiego. - Wzruszyłem ramionami, ale wiedziałem, że oczekuje innej odpowiedzi.
CZYTASZ
Shattered Trust
ActionOd śmierci Jasmine Anderson minął już ponad rok. Jej najlepsza przyjaciółka - Maddison zdążyła już się z tym pogodzić. Jednak pewnego razu dostaje wiadomość z nieznanego numeru. Tego samego dnia traci ojca. Odkrywa, że jej bliscy mieli więcej do ukr...
