Dzień po wygranym meczu już nic specjalnego się tam u nich nie działo.
Wiadomo treningi i treningi. Musieli się starać gdyż za niedługo będą grać ostatni mecz.
Drużyna Dreamers w tamtym meczu była bardzo dobra. Wiadomo , że wtedy nie byli pod taką presją.
Teraz będą musieli walczyć o tą jedną w swoim rodzaju wygraną. Drugiej takiej szansy już mogą nie dostać.
A teraz powróćmy do naszych Rockstars.
Po meczu udali się do swoich pokoju. Odświeżyli się po czym trener zawołał ich na krótkie spotkanie.
Przybyli tam po czym trener zaczął mówić.
- Witajcie chłopaki. - spokojnie przywitał się z nimi trener.
- Dzień dobry. - odpowiedzieli chórem.
- W jakim celu to spotkanie? - spytał Seungmin
- Ponieważ zmienili nam termin meczu. - odpowiedział z poddenerwowaniem.
- Co?! Ale jak to! - odezwał się oburzony Felix. - kiedy gramy?
- Jutro. - szybko oznajmił. - Skupcie się chłopaki. Dzisiaj mamy ostatni trening. Ewentualnie jeszcze jutro rano bo dopiero o 14 gramy.
Każdy z rockstars zaniemówił. Nie byli przygotowani by już jutro mieć finał.
- Przecież my nie damy rady się przygotować! - krzyknął Minho.
- Dzieciaki! Spokój! - również krzyknął Peter. - przygotowujecie się do tego momentu od początku waszej przygody z siatkówką. Jak możecie nie dać rady? Hm? Dacie rade wystarczy że się skupicie i dzisiejszy trening weźmiecie na poważnie a nie śmiechy. Zrozumiano?
Wszyscy przytakneli.
- No i dobrze że zrozumieliście. - uśmiechnął się. - dzisiaj nie będziecie grać żadnego meczyku między sobą. Dzisiaj poćwiczycie odbicia, ataki oraz bloki, czyli tak właściwie wszystko.
- Dobrze. - powiedział Jisung. - a wiadomo jak będą grać Dreamers? Wczoraj nie grali jakoś tak na swój poziom.
- Szczerze? Mogą być lepsi ale też mogą być gorsi. - odpowiedział Peter. - znając ich spierdolą ten mecz, zbytnio sie zestresują. Jak oglądałem w internecie ich różne mecze to było widać jak bardzo są zestresowani. Także wy nie możecie się stresować, myślcie o tym, że oni nawet wam do pięt nie dorastają a będzie wszystko dobrze.
- Damy z siebie wszystko! - odezwał się Changbin. - zagramy ten mecz tak, że każdy kto w nas nie wierzył to nagle uwierzy.
- No i takie podejście się szanuje. - z uśmiechem powiedział Hyunjin.
- Dobra chłopaki zaczynajcie, podzielcie się na dwie drużyny. - rozkazał Peter. - drużyna Minho i drużyna Felixa. Od Minho ćwiczycie blok a od felixa atak.
Zaczęli ćwiczyć. Szło w miarę szybko i sprawnie.
- Mam nadzieję, że pójdzie im jutro dobrze. - mówił do siebie w myślach Peter.
Teraz zaczęli ćwiczyć odbicia. Również szło im sprawnie.
- Dobra dość! - trochę głośniej powiedział Peter. - na dzisiaj tyle chłopaki, obserwowałem was i szło naprawde bardzo dobrze. Jak jutro pokażecie takie umiejętności jak teraz napewno wygracie. Wierze w to.
I takimi oto słowami ten dzień się zakończył. Wszyscy spakowali swoje rzeczy do toreb i poszli do pokojów.
Trzeba się wyspać gdyż jutro tak zwany wielki dzień dla nich wszystkich.
_______________________________
Elo elo ludki kolorowe!!!!
Pisze se ten rozdział i wpeirdalam chrupki💘 stwierdzam też że zaraz koniec tej oto książeczki także noo
Dzisiaj jeszcze jeden rozdział wstawie ale to raczej gdzieś wieczorem. I wgl ten rozdział wyszedł wsm troche nudny ale trudno
Miłego dnia/nocy 💖
CZYTASZ
One night | hyunlix
FanfictionW szkole konkurują ze sobą dwie drużyny siatkarskie, których kapitanami są Lee Felix oraz Hwang Hyunjin. Felixowi podoba sie Hwang, ale stara się udawać, że go nie lubi. Tylko czy ta jedna noc naprawdę wszystko zmieni? DRUGA CZĘŚĆ TEJ KSIĄŻKI NA PR...
