Dziś był dzień w którym miał się odbyć mecz. Za niecałą godzinę miał się zacząć więc wszyscy byli już tam gdzie powinni ubrani w stroje i gotowi do walki.
-Dajcie z siebie wszystko! -rozkazał trener po czym organizator zaczął mówić.
-Uwaga! -powiedział- Chciałabym was przywitać nazywam się Hanbin i jestem organizatorem tego wydarzenia!
Rozległy się oklaski.
-Dzisiaj będą ze sobą rywalizować dwie drużyny. - oznajmił. - Pierwszą drużyną jest ROCKSTARS! Brawa dla nich. A drugą są LIGHTNING Gromkie brawa dla obu drużyn! Za chwilę przedstawimy wam składy oraz kapitanów.
UWAGA PROSZĘ SIĘ NIE PRUĆ O TO ŻE BĘDZIE 4 W JEDNEJ DRUŻYNIE WIEM ŻE POWINNO BYĆ CHB 7 ALE NO. DOBRA WRACAMY DO HISTORII.
Za chwilę wszystko miało się zacząć. Każdy się stresował.
-A więc! -krzyknął organizator Pan Hanbin - Zacznijmy od składu ROCKSTARS, pozycję zostaną pokazane na ekranie więc nie będę ich mówić. Kapitan to Lee Felix a z nim przyjechali dziś Kim Seungmin, Yang Jeongin oraz Han Jisung! Wielkie brawa dla naszych siatkarzy! A teraz pora na LIGHTNING Kapitan to Hwang Hyunjin a nim przybyli dziś Christopher Bang, Seo Changbin oraz Lee Minho! Również wielkie brawa dla nich!! Proszę siatkarzy aby ustawili się na swoje pozycję i zaraz zaczynamy!
Mecz się zaczął odbicia i odbicia pierwszy punkt dla?
-MAMY PIERWSZY PUNKT DLA ROCKSTARS!!- krzyczy organizator.
I tak dalej grali.
Pierwszy set za nimi jest 1:0.
Drugi set właśnie się zaczął. Grają łeb w łeb ale jednak rockstars wyszli na prowadzenie o 3 punkty przewagi.
Po około 20 minutach drugi set się zakończył wynikiem 2:0 dla rockstars.
-Jesteśmy pod wrażeniem nowiutkiej grupy ROCKSTARS! - chwalił Hanbin
Przerwa jak zwykle się zakończyła i zaczyna się już trzeci set.
Lightning zaczynają się gubić co oznacza że rockstars mają dużą przewagę dzięki temu mają dużą przewagę.
30 minut potem zakończył się trzeci set wynikiem 3:0 dla rockstars!
-To było niesamowite! -gratulował. - ROCKSTARS OFICJALNIE PRZECHODZĄ DO ĆWIERĆ FINAŁU!! BRAWA!
Drużyna Felixa starsznie się cieszyła, płakali ze szczęścia. Podziękowali drugiej drużynie po czym udali się do szatni.
-ROCKSTARS! ROCKSTARS! - krzyczeli w niebogłosy.
*
Już był dzień po meczu szczęście, że była to sobota bo chyba szkoła by ich zjadła o autografy oraz zdjęcia.
Natomiast lightning nie byli zadowoleni, nie wiedzieli, że nie uda im się ale no cóż niestety ale takie życie. Raz się wygrywa a raz przegrywa, trzeba iść dalej.
Felix i reszta drużyny postanowili uczcić jakaś tą wygraną a więc udali się do klubu w którym spotkali swoich rywali.
-Chodźmy tam. - pokazał Jeongin
-Dlaczego tak blisko tych debili? -zirytował się Han
-Nie marudź. -rozkazał Lix
Poszli i usiedli, zaczęli rozmawiać.
-Napijecie się czegoś? - spytał się Seungmin
Na co wszyscy przytakneli, poszedł wziąść coś nie jakoś mocnego by się nie śpić jak świnie.
Gdy przyniósł zaczęli sobie powoli pić i rozmawiać. Po jakiś 10 minutach zobaczyli, że ktoś do nich podchodzi a byli to lightning.
Nie byli zbytnio zadowoleni bo znając ich będą chlać i się kleić potem do nich jak rzepy.
-No hejcia. -przywitał się Chan, był już lekko podpity
-Japierdole.. -szeptnął Felix. - Po co tu przyszliście? By nas schlać? Jeżeli tak to wypierdalać do innego stolika.
-Spokojnie.. -powiedział Seungmin. -dajmy im szanse, jak coś głupiego odwalą to zgłosimy to ochronie.
-Dobra, niech będzie. -powiedział. -Usiądźcie ale bez numerów.
Po czym jak poparzeni usiedli przy nich i zaczęli luźno gadać. Było widać, że są lekko schlani ale dało się jakoś rozmawiać.
Niestety ale wszyscy oprócz Felixa i Hyunjina schlali się tak, że ledwo co mogli ustać na nogach.
Felix zadzwonił po taksówki i wszyscy zostali bezpiecznie odprowadzeni do domu.
Hyunjin został sam z Felixem. Hyunjin uznał, że przeciwnik nie jest jakoś bardzo zły był nawet ok.
-Co się gapisz? -spytał z zirytowaniem Felix
-Myślę o tym jaki jesteś naprawdę.. -przyznał. - opowiesz coś o sobie..?
-No mogę. -powiedział. - Więc jestem Felix mam 16 lat to już wiesz. Mieszkam z mamą. Mama i tata się rozwiedli gdy miałem 9 lat. Mam dwie siostry jednak nie utrzymuję z nimi kontaktu, zamieszkały z tatą. Kocham siatke, ona mnie uspokaja. Nigdy nie miałem ani chłopaka ani dziewczyny. Nie chcą mnie. A ty też coś opowiedz.
-Ja? -spytał. - Ah tak jasne. Hyunjin 17 lat. Mieszkam sam. Rodzice się mnie wyrzekli przez moją orientacje, nie utrzymuję z nimi kontaktu. Dorabiam sobie jako handlarz. Również kocham siatkówkę. Miałem jednego chłopaka ale ten związek po prostu nie wyszedł.
Tak rozmawiali i rozmawiali, dogadywali się nie było jakoś źle.
CZYTASZ
One night | hyunlix
FanfictieW szkole konkurują ze sobą dwie drużyny siatkarskie, których kapitanami są Lee Felix oraz Hwang Hyunjin. Felixowi podoba sie Hwang, ale stara się udawać, że go nie lubi. Tylko czy ta jedna noc naprawdę wszystko zmieni? DRUGA CZĘŚĆ TEJ KSIĄŻKI NA PR...
