Rozdział 13

2.8K 148 12
                                        

Darek

Podeszła bliżej i mnie przytuliła. Z całych sił powstrzymywałem się, żeby nie zatopić ręki w jej aksamitnych włosach i nie objąć jej w talii.

— Iza, nie powinnaś tu przychodzić — powiedziałem bez przekonania.

— Ty nic nie rozumiesz — zaczęła. — Jesteś całym moim światem. Ten miesiąc był koszmarem. Ja nie chodziłam do szkoły, nie dbałam o siebie, nie wychodziłam z domu, nie robiłam kompletnie nic. Siedziałam tylko i myślałam, dlaczego mnie zostawiłeś. Doszłam do wniosku, że mnie nie kochasz, ale dopiero potem zrozumiałam, że to ojciec ci kazał. Wtedy od razu poszłam do ciebie, ale tam mieszkał już ktoś inny. Potem przyjechałam tutaj. A zapomniałabym. — Wyciągnęła z torby koszulkę i książki. — Zostawiłeś to tam i lokator mi oddał. — Wręczyła mi moje rzeczy.

— Iza, ja nie wiem co powiedzieć — zacząłem, a raczej skończyłem.

— Prawdę Darek. Proszę — powiedziała.

— Yhm, dobrze. A więc twój tata przekonał mnie, żebym cię zostawił. Myślałem, że tak będzie lepiej, ale... Zresztą nieważne. — Nie chciałem tego kończyć.

— Dokończ. Proszę. — Nie mogłem jej odmówić.

— Ale nie było lepiej. Przynajmniej dla mnie. Tęsknię jak cholera. Brakuje mi ciebie. Przez ostatni miesiąc byłem wrakiem człowieka. Iza, ja cię tak bardzo kocham.

Iza

On co? On? On mnie kocha? Kocha mnie! Czekałam na te słowa tak długo.

— Nie mogę, nie potrafię bez ciebie żyć. Nie obchodzi mnie zdanie twojego taty. — Po tych słowach przywarł swoimi pełnymi wargami do moich.

Pocałunek był delikatny i zmysłowy, a z czasem namiętny. Darek trzymał ręce na dole moich pleców, a ja wokół jego szyi. Darek wciągnął nas do domu i chwycił mnie jak pannę młodą, po czym skierował się do swojego pokoju. Wiedziałam, co się stanie i chciałam tego. Tak bardzo za nim tęskniłam. Chwyciłam za róg jego koszuli i zdałam ją z niego, a on ścisnął moje pośladki. Jęknęłam prosto w jego usta. Popchnęłam go na łóżko i usiadłam na nim.

— Iza, jesteś pewna, że tego chcesz? — zapytał.

— Tak jestem pewna — powiedziałam do niego i przywarłam do ust błękitnookiego.

Uśmiechnął się na moje słowa i oddał pocałunek. Przewrócił mnie na plecy i ściągnął ze mnie ubrania. Byłam w samej bieliźnie, a on miał na sobie tylko bokserki. Szybko pomogłam mu je zdjąć. Jedna ręką Darka znalazła się na mojej piersi, a druga na zapięciu stanika, który po chwili wylądował na podłodze. Tak samo, jak majtki. Bałam się. To był mój pierwszy raz, ale wiedziałam, że Darek będzie delikatny. Chciałam z nim uprawiać seks, bo z kim innym jak nie z tym, kogo się kocha? Darek odsunął się ode mnie delikatnie i sięgnął do stolika, by wyciągnąć z niego prezerwatywę.

— Iza na pewno jesteś pewna? Jeżeli chcesz, możemy przestać i nie będę ani trochę zły.

— Och, zamknij się — powiedziałam z uśmiechem na ustach.

On też się uśmiechnął i założył prezerwatywę. Czułam jak jego przyrodzenie, dotyka mojego nagiego uda. Wszedł we mnie delikatnie i powoli, lecz mimo to poczułam ból. Był on nie wielki, bo zagłuszyły go pocałunki i słodkie słowa Darka, które szeptał mi do ucha. Poruszał się we mnie powoli, a ja obejmowałam go w pasie. W pewnym momencie przyspieszył i ruszał się coraz szybciej. Czułam rozkosz. Przyjemności tej nie dało się porównać z żadną inną. Darek sapał głośno, a ja wbijałam paznokcie w jego plecy. Czułam, że dochodzi. Po chwili ja również doszłam. Czułam rozkosz, jakiej nigdy nie zaznałam. Po chwili wyszedł ze mnie i odczułam lekki dyskomfort, lecz tylko przez chwilę. Darek położył się obok mnie i objął mnie bardzo mocno. Czułam się w jego ramionach jak w niebie.

— Kocham cię kochanie — szepnął na moje ucho, przygryzając jego płatek.

— Ja ciebie też kocham Darek — odpowiedziałam.

Nauczyciel D.SOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz