Rozdział Specialny!

1.4K 119 40
                                        

*Remek*

Codziennie każdego dnia patrzyłem na nią. Co robi, czy jest szczęśliwa, jak sobie radzi. Obserwuje też jej męża czyli mojego najlepszego przyjaciela. Z jednej strony cieszę się, że związała się z nim, bo jestem pewien, że nic jej nie będzie, że jej nie zostawi, że będzie z nim szczęśliwa. A z drugiej strony nie za bardzo, ponieważ mimo, iż nie ma mnie na tym świecie mam świadomość, że to nie mogę być ja. Z jednej strony cieszę się, że jestem tu, ponieważ spotkałem tu Wiki. Wszytko widziała i zawsze mnie wspierała mimo, że wtedy była gdzie indziej. Cieszę się, że spotkałem tu ją i mamę, ale żałuję, że nie może mnie być przy Natalce.

Cieszę się, że Michał i Dezy się nie załamali tak bardzo i, że nadal prowadzili kanały na YouTube. Wiedzieli, że nie chciałbym, żeby przeze mnie rezygnowali. Dowiedziałem się, że Michał też znalazł sobie żonę, ma dwójkę dzieci. Trzynasto latka i ośmio latka. Syn Dezego również zaczął nagrywać filmy, tak samo jak syn Michała.

Chciałbym im wszystkim podziękować, że starają się codziennie chodzić na cmentarz, wspominają mnie, opowiadają o mnie dzieciom, a dzieci tak uważnie słuchają. Nigdy nie sądziłem, że byłem kimś ważnym, mimo iż byłem najpopularniejszym gamerem wcale tego nie czułem. Tylko przyjaciele dawali mi wsparcie. Dowiedziałem się też, że Dezy powiedział o wszystkim Michałowi. Cieszę się, że nie ma do mnie żalu za to, że mu nie powiedziałem. "Nie przeżyłbym" tego gdyby mój przyjaciel miał do mnie żal. Ale to nie tak, że mu nie ufałem. Po prostu.. Czułem jakąś potrzebę ukrywania tego przed nim. Nie wiem dlaczego, po co. Cieszę się, że miałem tak cudownych przyjaciół. Cieszę się, że poznałem Natalkę. Sam się dziwię, że to mówię ale cieszę się, że żyłem.. Mimo iż nie miałem kolorowo warto było by poznać moich wspaniałych przyjaciół i Natalkę.. Spędzić dzieciństwo z Wiki.. Może nie całe, ale jednak..

*PP Natalii*

Pożegnałam dzieci buziakiem w czoło, a mojego męża w usta. Dezy właśnie miał odwieść je do szkoły a potem jechać do pracy. Ja akurat dzisiaj mam wolne wiec postanowiłam później pójść na cmentarz. Poszłam do kuchni i zrobiłam sobie herbatę. Usiadłam przy stole i powoli piłam herbatę. Przeniosłam swój wzrok z kubka na ścianę. Wisiało tam zdjęcie Dezego, Remka i moje. Pamiętam jak je robiliśmy jak by to było wczoraj.. Jedna łza spłonęła mi po policzku, ale szybko ją starłam wiedząc, że Remek nie chciałby, żebym płakała.
Dopiłam herbatę i postanowiłam pójść na cmentarz. Wzięłam swoją torbę. Ubrałam trampki i bluzę i wyszłam z domu. Piękne słońce oświecało drogę. Uśmiechnęłam się sama do siebie widząc dzieci bawiące się na placu zabaw. Przeszłam przez park. Po chwili była już droga. Obejrzałam się w lewo, prawo i lewo po czym ruszyłam. Po chwili usłyszałam piski opon. Odwróciłam głowę i zauważyłam auto pędzące w moją stronę. "Niedługo się spotkamy Remek" pomyślałam wiedząc, że nie ma już dla mnie szansy. Po chwili poczułam, że zostałam popchnięta i upadłam na ziemię. Kierowca tylko spojrzał po czym odjechał. Podniosłam się z ziemi zastanawiając się na tym kto mógł mnie popchnąć skoro tu nikogo nie ma? Uniosłam głowę po czym przetarłam oczy. Przede mną stał on.

-Remek? - zapytałam uśmiechając się na co on tylko kiwnął głową. - Co ty tu robisz?

-Mówiłem, że będę ciągle przy tobie. Będę nad tobą czuwał, żeby nic i twojej rodzinie się nie stało. Nie pozwolę, żeby coś Ci się stało. Jasne? - powiedział i się uśmiechnął.

-Jasne.

-Uważaj na siebie. Słuchaj ja musze już iść. Kiedyś się jeszcze zobaczymy. Kocham Cię.

-Ja ciebie też.. - odpowiedziałam, a ten się uśmiechnął i zaczął się rozpływać.

Gdy już nie było go widać uniosłam głowę do góry przez co przez chwilę widziałam jego twarz. Uśmiechnąłam się i poszłam w mój cel.

~~~~~~××××××~~~~~~××××××~~~

Cześć oto officialne zakończenie książki. Trochę chyba tym zepsułam książkę, ale to już wasza opinia.

Dziękuję wam za wszytko. Nie wiedziałam, że ta książka tak dobrze się przyjmie.

👀 2,48 tyś wyświetleń 👀
418 gwiazdek ✨
💬 113 komentarzy 💬

Najwyżej notowane rozdziały (29 marca 2016 godz 01:30) pod względem gwiazdek to:

📌15 - 30 gwiazdek
📌Epilog - 30 gwiazdek
📌1 - 29 gwiazdek
📌7 - 28 gwiazdek
📌12 - 27 gwiazdek
📌13 - 27 gwiazdek

Wyświetleń:

📎1 - 363 wyświetlenia
📎2 - 181 wyświetleń
📎3 - 174 wyświetlenia
📎4 - 170 wyświetleń
📎8 - 163 wyświetlenia
📎6 - 158 wyświetleń

Komentarze :

〽15 - 27 komentarzy
〽13 - 19 komentarzy
〽Epilog - 17 komentarzy
〽6 - 7 komentarzy
〽12 - 7 komentarzy

Dziękuję wam za tak dużo wyświetleń, gwiazdek i komentów! :3 pamiętam jak 1 rozdział miał zaledwie 5 gwiazdek a teraz ma 30. Jesteście najlepsi!

Zepsułam to zakończenie czy nie? :p Jak podobała się książka? Na ile ją oceniacie? Chcecie więcej książek o Remku?

Niedługo dodam książkę o Jasiu więc zachęcam do obserwowania mojego profilu :3

I przepraszam, że przez 10 nie było tego rozdziału ale nie miałam kiedy.

Kocham was jesteście mega! <3

Ja już kończę moje paplanie xd i jescze raz dziękuję wam za wszytko <3

Tryzmajcie się! Pozdrawiam wszystkich ;* szczególnie dla nocnych marków bo rozdział dodany o 01:30 w nocy B))

Zagubieni ||reZi||Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz