Rozdział 10

295 17 1
                                        

Sobota. Jeszcze tydzień ferii. Ehhhh.... czemu jeszcze chodzę do tej zawszonej szkoły !!!! Szczęście, że po wakacjach wolne... mogę sobie zostać w domu.... bo nie chce mi się iść na razie na studia. W tym momencie Michał przerwał mój wewnętrzny monolog.

-O hej ty już nie śpisz ?- powiedział głosem tak zaspanym, że prawie go nie zrozumiałam.

-Nie, nie śpię- odpowiedziałam krótko

-To ja idę jeszcze spać- Michał nie zdążył powiedzieć do końca, a pacnął się obok mnie i poszedł spać.

Nie zostało mi nic innego jak się położyć obok niego. Sięgnęłam po sok. Odkręciłam butelkę i wzięłam jeden wielki łyk. Postawiłam ją z powrotem na podłogę. Położyłam się obok niego i go przytuliłam. W tedy przekręcił się w moją stronę i mnie zaczął całować. Nagle usłyszeliśmy jak ktoś wchodzi po schodach. Odepchnęłam Michała i udawałam, że śpię. Była to mama Michała. Popatrzyła na nas i powiedziała pod nosem "jeszcze rok i się mogą żenić " 

-Słyszałeś to ? -powiedziałam z wielkim zaskoczeniem

-Tak!- odpowiedział Michał nie mogąc powstrzymać się od śmiechu

Zaczęliśmy się śmiać. Nagle zadzwonił budzik. No to czas na filmik. Była godzina 12:30. Michał poszedł się ubrać i umyć. Poszedł do pokoju i zaczął nagrywać. Wiedziałam, że ni mogę mu wejść do pokoju, ale musiałam mu zrobić psikusa. Ubrałam fikuśną koszulę nocną, zrobiłam ostry makijaż. Stanęłam przy drzwiach. Nadsłuchiwałam kiedy Michał zacznie się witać. Po 5 min nadszedł ten moment. Otworzyłam drzwi i krzyknęłam " Misiu gdzie jesteś"......


MultiGameplayGuyWhere stories live. Discover now