Jesteś w trakcie treningu do walki na którą tak strasznie czekałaś. Walka ta była najważniejsza w całym twoim życiu, ponieważ walczyła z bossem którego nikt jeszcze nie pokonał, Arkona jest on wielki i bardzo umieśniony i jest robotem tak samo jak ty, wszyscy wiedzą że nie jesteś zwykłą dziewczyną, tylko specjalnie zaprogramowanym robotem. -Steve- zaczełaś rozmowe z szefem -tak?-zapytał -Czy ty też boisz się jutrzejszego dnia?-zapytałaś z niepewnością -Wiesz, też zjada mnie stres ale nie daj się zabić strachem- dopowiedał -A co jeśli nie wygram?-zapytałam -Trawisz na złom, zostaniesz zgnieciona- powiedzał tak poprostu. Dlaczego on jest tak bezpośredni?. Już jutro jest najważniejsza walka, a ty się boisz całą sobą. Nigdy tak nie miałaś, zawsze byłaś pewna siebie i walczyłaś o swoje, nie wiedziałaś co zrobić, chciałaś uciec miałaś dość trenigu i walk. -Dajesz lewa,prawa,lewa,prawa!!!!- krzyczał na mnie Steve kiedy walczyłam z jakimś robocikiem -nie daje rady- zaczęłam -nie że nie dajesz rady tylko walcz!!- dalej krzyczał i patrzył jak się męczę, kątem oka zobaczyłam jak macha ręką w górę, wiedziałam co to oznacza.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
Nagle poczułam kłucie w karku, wiedziałam znów podali mi to świństwo. Do komputera podłanczają kabeli które są w środku mnie one dodają mi więcej energii podczas walki jeśli mam dość. Trochę się zdziwiłam, bo na początku mi to nie przeszkadzało a teraz mam tego dosyć, jestem na skraju złamania. -te piękna nie ma przerwy tylko bij dalej już!!- krzyczał Steve. Wykonałam posłysznie to co mi powiedzał bo co miałam zrobić, mała kobieta robot zamknięta w stalowej klatce, której jak tylko podejdzie albo nie wykona polecenia to zostaje porażona prądem.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.