„Siedzę sobie w lesie i rozmyślam,
Nad sensem życia.
Granatowe niebo upstrzone srebrnymi gwiazdami,
Daje mi poczucie bezpieczeństwa.
A widok cieni rzucanych przez drzewa,
Pobudza moją wyobraźnię.
Srebrna poświata rozświetla wyblakłe oraz wypukłe,
Podłużne kreski na mym przedramieniu.
Czym jestem?
Dziewczyną z marzeniami, które nigdy się nie spełnią.
Po co żyję?
Po to by żyć."
YOU ARE READING
Lebzeiten
PoetryDla niewtajemniczonych Lebzeiten to po niemiecku życie. Wszystkie wiersze są mojego autorstwa.
