Kuba mnie popchnął i uciekł w przeciwnym kierunku. Upadłam na kostkę.
-KURWA NIEEEE!!- wydarł się Krzysiek i pobiegł za nim. Za nim pobiegli wszyscy, a przy mnie została Luśka.
-Nic ci się nie stało?
-Nie wiem...boli mnie łokieć i udo... ale chyba w porządku...
-Niech ja go tylko kurwa dorwę...
-Co mu odwaliło?! - spytałam przerażona.
-Długa historia i lepiej żeby powiedział ci on sam o tym.
Luśka pomogła mi wstać i poszłyśmy w kierunku, w którym pobiegli.
*Krzysiek*
-Dzwoń kurwa po dziewczyny. Bo zostały same. Niech wracają do hotelu... ja jebie... -powiedziałem zmachany jak nie wiem. Dogoniliśmy go. Razem daliśmy radę. Sam bym w życiu sobie nie poradził. Skurkowany ma kondycję i siłę.
*Laura*
W hotelu spotkaliśmy Krzyśka.
-Hej, w porządku? - przytulił mnie.
-Właściwie to tak...
-Przepraszam Cię za niego. Nie wiedział co robi. Nic ci się nie stało?
-Nie chyba...
-Okej...
Poszłyśmy do swojego pokoju. I tutaj się rozpłakałam, bo nie wiedziałam co się dzieje...
- Laura, nie płacz no... uduszę normalnie jutro!
*Krzysiek*
-Trzeba jej powiedzieć kurwa...
-Niech może on sam to zrobi.. ma szczęście, że nic jej się nie stało. Naważył piwa więc musi je wypić.
-Nie wpuszczajcie Roksany do niego teraz. Niech on kurwa śpi te jebane 12 h.
-Ale tylko ona przewidzi jego reakcje kurwa.
-Ona jest tam nie potrzebna!
-Ona jest tam potrzebna! To jest kurwa mój brat i czy miałaby przy nim siedzieć najwięsza szmata, żeby był bezpieczny to ma siedzieć!
-Maciek ja cie kurwa rozumiem, ale ostatnim razem nie upilonwała go! Pamiętasz?!
-To w takim razie idę ja do niego.
-I ja!
-No i wiadomo, że też i ja.
-Też idę.
-A dziewczyny?
-Będziemy do nich zaglądać. Teraz on musi spać 12h. I kto go kurwa obudzi dostanie wpierdol.
-To idziemy. Ja zajrzę do dziewczyn.
Wszedłem do ich pokoju. Na łóżku siedziała Laura i Luśka.
-Gdzie Roksana?
-W kiblu.
-Słuchajcie. Zostaniecie same na 12 h. Kuba potrzebuje teraz ciągłego snu i spokoju przez conajmniej 12h . Będziemy do Was zaglądać co jakiś czas. Okej, dacie radę?
-Tak, damy... tylko co jest grane?!
-Nie denerwuj się. Jak Kuba się obudzi wszystko Ci powie. My niestety nie możemy.
-Świetnie kurwa... - otarła łzę z policzka. - W takim razie wy sobie czekajcie aż on wstanie, a ja wracam do domu!
-Nie, nie, nie, nie. Nie możesz tedaz tego zrobić. Jesteś tu potrzebna.
CZYTASZ
SLEEP WELL ||QUEBONAFIDE
Fiksi Penggemar22 - letnia dziewczyna z małego miasteczka postanawia zerwać z aktualnym sposobem życia. Wyjeżdża do Warszawy by tam rozpocząć od nowa swoją karierę. Jednak na drodze do szczęścia staje jej bardzo dużo przeszkód, ale tylko do pewnego momentu pokonuj...
