Celowo sprawił, że byłaś zazdrosna. Dlaczego? Ponieważ kochał twoją reakcje.
-Spójrz na nią, umówiłbym się z nią.- uśmiechając się i jedząc, pokazuje ci jej zdjęcie.
-Śmiało, nie obchodzi mnie to.-wstałaś i usiadłaś naprzeciwko niego, jedząc swoją pizze.
Próbował do ciebie mówić, ale ignorowałaś go, dając mu tym samym milczenie. Wiedział, że ci przejdzie wtedy kiedy cię rozśmieszy. Robił widelcem i nożem ruchy jak ninja, a ty starałaś się nie roześmiać i udało ci się to.
-Dwóch może grać w tę grę...-Daje ci chwilę bo wie, że i tak się poddasz.
No i wygrał.
-Kochanieeeeeeeeee proszeeeeeee daj mi buziiiiiii..-potrząsałaś jego rękami.
-Ahhh, a gdzie to ignorowanie mnie?
-Ugh zamknij się i mnie pocałuj..
-Kocham cię księżniczko..-pocałował cię.
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.
YOONGI
Przesiadywał w studiu 24/7. Już nawet zapomniałaś jak on wygląda. (okej, okej nie wyolbrzymiajmy).
-Yoongi czy wyjdziesz w końcu z tej klatki???
-Nawet. Nie. Waż. Się. Nazywać. Mojego. Studia. Klatką. Nigdy. Więcej.
-Więc ta KLATKA jest lepsza ode mnie?- byłaś na niego zła, ponieważ potrzebowałaś jego atencji.
Później, kiedy wyszedł ze studia ciebie nie było w domu.
-Zostawiła mnie?-ten głupi chłopak, zamiast cię szukać myślał o najgorszym. Pomyślał, że zostawiłaś go na dobre.
-WRÓĆ DO MNIE Y/NNNN!!!- ignorowałaś go, ale po pewnym czasie poczułaś się źle.
Byłaś w sypialni.
-Daj mi spać palancie! Nie krzycz!
-Oh, dzięki Bogu jest tutaj.- poszedł do ciebie.
-Myślałem, że mnie zostawiłaś, przepraszam, że nie byłem przy tobie.- usiadł na łóżku.
-Nigdy nie myślałam, żeby cię tak zostawić. Po prostu spędzaj ze mną więcej czasu...
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.