14. Axel x OC (lemon)

5.1K 101 67
                                        

One shot dla @MoonlightAriBlaze

Axel Blaze=Gouenji Shuuya
OC= Cat Valentine

Musiałam kombinować z wiekiem postaci, bo miałabym jeszcze bardziej zrytą banię. Dzięki Valuret za pomoc xd whatever

_____________
Szłam do mojej przyjaciółki Julii. Mimo, że ona ma 17 lat a ja 19, to dogadujemy się jak nikt. Jej brat- Axel, też czasem siedzi sobie z nami i się wygłupiamy (pomińmy fakt, że on ma 24 lata). Włożyłam swoje rączki w kieszeń ogromnej bluzy, którą mam na sobie i przyspieszyłam kroku. Gdy doszłam pod dom Blazeów (nie wiem jak odmienić) zapukałam do drzwi.

-No witam moją przyjaciółkę- Julia biegła w moim kierunku, a ja rozłożyłam ręce żeby mogła mnie przytulić. Weszłyśmy do środka. Zdjęłam buty i ruszyłam do salonu, w którym siedział Axel.

-Siemka- pomachałam do niego i po chwili walnęłam się obok na kanapę

-Hej- spojrzał na mnie- fajna bluza- wskazał na moje ubranie

-Dzięki- uśmiechnęłam się

-No to co, pizza?- Jula wbiła do salonu z telefonem

-Tak- oboje się zerwaliśmy. Julka się tylko zaśmiała i wykręciła numer zamawiając pizze. Gdy skończyła, usiadła między nami i zaczęła rozmowę

-Czy mój kochany braciszek powiedział ci, że idzie pofarbować sobie końcówki na niebiesko?

-Axel czy ci ostatnia szara komórka wymarła?!- zakrztusiłam się powietrzem

-Nie, chyba...- wzruszył ramionami

-Zwariowałeś-i tak gadaliśmy sobie przez godzinę, dopóki nie przyszła pizza

-Ja idę- wyrwałam się do drzwi

-Ej masz pieniądze- Julka pogoniła za mną

-Dzień dobry, widzę, że przyjechał pan z moim, znaczy naszym wybawieniem- wskazałam moją przyjaciółkę

-Tak, należy się 62 złote- dostawca spojrzał się na mnie poważnie

-Prosze, resztę może pan wziąć na pocieszenie- uśmiechnęłam się trochę, troszeczkę, tak odrobinkę chamsko i poszłyśmy z pizzą do salonu. Rozsiadłyśmy się po obu stronach Axela i zaczęłyśmy jeść

-Ej a tobie- wzięłam kęsa- się tak nie nudzi- kolejny gryz- w damskim towarzystwie?- przełknęłam

-Może trochę-wzruszył ramionami- w sumie pójdę do siebie- wskazał na schody i sobie poszedł

-Co za Cygan, zjadł nam pizze i se poszedł- oburzyła się Julka

-Dobra, walić to, włączaj jakiś film- zaśmiałam się. Dziewczyna wzięła laptopa i wyszukała jakiś mega dłuuugi film, po czym go odpaliła. Rozsiadłyśmy się wygodnie i oglądałyśmy. Przyznam, trochę nudziło mnie to co puściła Yuuka. Nagle zadzwonił jej telefon.

-Halo?- odebrała- Ale nie mogę, mam gości. Oj dobra dobra idę- dziewczyna się rozłączyła i wybiegła z domu bez słowa. Nie miałam pojęcia o co chodzi, ale postanowiłam kontynuować serial. Po jakichś 10 minutach dostałam SMS, w którym dziewczyna pisała, że przyjdzie rano. Nagle w salonie zjawił się Axel. Kurde, dorosły chłop a siedzi w domu.

-Co tam- usiadł obok mnie i objął ramieniem

-Oglądam jakiś nudny film- wzruszyłam jednym ramieniem

-To możemy ponudzić się razem- zaproponował chłopak

-Spoko- kliknęłam przycisk i film dalej leciał. Axelowi chyba nudziło się mocniej, niż można było sobie wyobrazić, bo zaczął miziać mnie nosem po szyi.

-Co ty robisz- zapytałam nie przerywając filmu

-Nic- zaczął składać na mojej szczęce delikatne pocałunki

-Axel...?- uniosłam jednał brew w górę

-Cicho- uciszył mnie po czym wpił się w moje usta. Ja pod wpływem emocji oddawałam każdy pocałunek. Chłopak powoli położył mnie na kanapie, tym samym zawisając nade mną.

-Axel co ty robisz- ponowiłam swoje pytanie

-Nie podoba ci się?- musną ustami moje usta. Tym pytaniem mnie zagiął. Nie odpowiedziałam nic, a on kontynuował swoje poczynania. Włożył ręce pod moją bluzę i zaczął gładzić dłonią mój brzuch, co było bardzo przyjemne. Powoli zdjął moją górną część garderoby.

-Axel... nie powinniśmy- mruknęłam

-Bo?- spojrzał głęboko w moje oczy

-Bo jesteś bratem mojej przyjaciółki i jesteś pięć lat starszy- zaczęłam wymieniać

-Julka nie musi wiedzieć, a wiek? To mała różnica, jesteś już dorosła i możesz sobie pozwolić- znowu zaczął mnie całować

-Chwila, czy ja ci się podobam?- teraz to ja patrzyłam w jego ciemne oczy

-Może- uniósł kącik ust w górę. Pocałował mnie. Szybko zdjęłam jego koszulkę, odkrywając jego umięśnioną klatkę piersiową. Zjechałam palcem od góry do dołu, zatrzymując się przy pasku od spodni. Chwilę bawiłam się klamerką, po czym ją odpięłam. Chłopak nie był mi dłużny i też dobrał się do moich spodni. Po chwili nasze dolne części garderoby walały się gdzieś przy łóżku. Takim oto sposobem zostaliśmy w samej bieliźnie. Jeździłam palcem po klatce piersiowej chłopaka, a drugą rękę trzymałam wplątaną w jego białe włosy. Axel zaś zaczął dobierać się do zapięcia mojego stanika, który również leżał już przy łóżku. Pocałował mnie i ręką zjechał do moich majtek. Kciukiem o nie zahaczył i zaczął zdejmować. Ja również zaczęłam dobierać się do bielizny chłopaka. Po kilku chwilach leżeliśmy nadzy.

-Chcesz tego?- Axel przeczesał moje brązowe włosy. Ja tylko pokiwałam twierdząco głową. Chłopak zaczął się mną bawić. Ostatni raz spojrzał w moje oczy i wbił się we mnie, na co syknęłam. Z początku poruszał się powoli, ale z czasem przyspieszył swoje ruchy. Pociągałam palcami końcówki włosów chłopaka na co ten pomrukiwał mi w usta. Co jakiś czas wbijaliśmy paznokcie w jego plecy, co skutkowało cichym jęknięciem. Axel to zwalniał, to przyspieszał. Cały dom był zapełniony naszymi jękami i pomrukiwaniami.

-A-axel...-poczułam, że zaraz dojdę. Chłopak uciszył mnie namiętnym pocałunkiem i doszliśmy praktycznie w tym samym momencie, napełniając nasze ciała rozkoszą. Axel wyszedł ze mnie, po czym mnie przytulił i tak zasnęłyśmy.

~Rano~

Obudziłam się cała obolała. Obok mnie leżał biało włosy, który chwilę po mnie, również się obudził.

-Dzień dobry skarbie- uśmiechnął się do mnie

-Dzień dobry- również się do niego uśmiechnęłam. Chłopak pocałowałam mnie delikatnie w usta. Nagle usłyszeliśmy jak ktoś wkłada klucz do zamka. Spojrzeliśmy po sobie i migiem zaczęliśmy się ubierać. Po kilku sekundach pognaliśmg do kuchni i wyjęliśmy jakieś składniki. Do pomieszczenia weszła Julka

-Hej przepraszam za wczoraj... co wy robicie?- zmarszczyła brwi

-Yyy no ten....- zaczęłam

-Robimy śniadanie- dokończył za mnie Axel

-Tak, śniadanie- mruknęłam pod nosem. Chłopak spojrzał na mnie i dyskretnie się uśmiechnął lekko dotykając swoją ręką moją dłoń.

__________
Dzięki pomocy Valuret , która pomogła mi przy fabule, rozdział pojawia się tak szybko. Mam nadzieję, że się podoba

~Yumi Katsu~

One shoty Inazuma ElevenOpowiadania do pokochania. Odkryj je teraz