M
Żyło mi się dobrze.
Staliśmy się nie rozłączni.
A z czasem nie musiałem już udawać.
Stałem się naprawdę energiczny.
Klub, do którego chodziliśmy sprawiał mi ogromne szczęście.
Znalazłem hobby.
A dzięki temu poznawałem więcej ludzi, którzy stawali się moimi przyjaciółmi.
W końcu było dobrze.
Było za dobrze.
Nie zasłużyłem na to.
Doskonale to wiedziałem.
Martwiłem się, naprawdę zacząłem się martwić o autora, mając nadzieję na happy end tej historii.
E
Było zabawnie.
Największym problemem stawała się nauka.
Z którą mi pomagał.
Taki problem to nie problem.
Tym bardziej w momencie kiedy zacząłem brać pod uwagę moje hobby w przyszłości.
Tak.
Zacząłem myśleć o przyszłości.
I to całkiem na poważnie.
Wszyscy mi to doradzali.
ON też.
Mieliśmy to robić razem.
Naprawdę tak myślałem.
Powoli zmieniałem nawet podejście.
CZYTASZ
Wattpadowa historia (BokuAka)
Fanfiction(Art nie należy do mnie, a wszystkie postacie należą do Haruichi Furudate) Czy jedno nieporozumienie może doprowadzić do katastrofy? A może tak miało być? (Jeżeli jakkolwiek jest zbliżone do któregoś opowiadania nie jest to celowe i nikim się nie in...
