Prolog

474 13 3
                                        


Godzina 7:00

Dla Taehyunga ten poranek oznaczał początek dziesięciomiesięcznego maratonu - uciążliwego, nużącego, momentami wręcz przytłaczającego. Nie chodziło jedynie o konieczność uczęszczania na lekcje. Najgorsze było codzienne wstawanie o nieludzkiej porze, godziny spędzane nad podręcznikami i niekończące się modlitwy o przejście do kolejnej klasy.

Wakacje przeminęły niczym letni sen - zbyt szybko, zbyt ulotnie. Dlatego właśnie, mimo że cała jego istota krzyczała „nie", Taehyung zmusił się, by wygrzebać się z ciepłych objęć pościeli. Zmrużonym wzrokiem skierował się w stronę łazienki, by wziąć szybki, pobudzający prysznic. Dopiero potem zamierzał zająć się higieną i subtelnym makijażem - wystarczającym, by podkreślić urodę i zrobić dobre wrażenie w pierwszy dzień po dłuższej przerwie.

Chłodne krople wody spływające po jego skórze działały niczym magiczne zaklęcie - odświeżały, ożywiały, przywracały jasność myślenia. Gdzieś w głębi siebie czuł dziwny, trudny do zignorowania zapał. Nie była to jednak zwykła motywacja do nauki. Chodziło o coś więcej - o kogoś. W końcu znów miał zobaczyć jego. Ukochanego. Może to właśnie ten rok miał przynieść coś więcej niż tylko ukradkowe spojrzenia i ciche westchnienia? Może teraz będzie ich nowy początek?

Dziesięć minut później, owinięty ręcznikiem w pasie i z włosami perfekcyjnie ułożonymi, Taehyung wyszedł z łazienki i ruszył do swojego pokoju. Z gracją i starannością założył na siebie wyprasowane ubrania i świeżą bieliznę, jakby każdy element garderoby był częścią rytuału przygotowującego go na ten dzień.

W kuchni przygotował sobie śniadanie - pożywne, sycące, mające zapewnić mu energię przynajmniej na kilka pierwszych godzin lekcyjnych. Pochłonięty jedzeniem, nie zauważył, że czas nieubłaganie ucieka. Kiedy spojrzał na zegarek, do wyjścia zostało mu zaledwie piętnaście minut. W panice dokończył posiłek, naprędce wsunął buty i wybiegł z domu, upewniwszy się wcześniej, że drzwi są zamknięte na klucz - tak, by żadni nieproszeni goście nie zakłócili spokoju jego czterech ścian.

Tough love (taekook)Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz