Spojrzałem chłopakowi w oczy.
- Hee, to nie tak miało brzmieć. - powiedziałem do chłopaka, kiedy ten zszedł ze mnie.
- Spoko. - Uśmiechnął się.
Wzdychnąłem znów widząc, że chłopak czuł się głupio.
Gdy ten się położył, usiadłem na jego udach, po czym się schyliłem.
- Nie fochaj się, oki. - Spojrzałem mu w oczy.
Ten chwilę się zastanawiał.
- Czy to moja koszulka?? - Zapytał, łapiąc za materiał.
- ym.. - Podrapałem się po głowie. - Może.
- Uroczo ci w niej. - Zaśmiał się. - Moze jakiegoś buziaka? - Zapytał.
Przechyliłem się w jego stronę żeby dać mu buziaka, lecz..
Nagle weszła jego mama.
- Hee mama Jake'a dzwo - Weszła do pokoju.
Spojrzałem na nią, trzymając policzka chłopaka w swoich dłoniach, siedząc dalej na nim. Zajebiście XDD.
Kobieta nadal na nas patrzyła. Jakby chciała, a nie mogła..
- Mamo? - Odezwał się po chwili Hee.
- Czy wy... - Popatrzyła na nas zdziwiona. - Czy wy jesteście razem?
Popatrzyłem na chłopaka, a on na mnie. W tej chwili nie wiedzieliśmy co odpowiedzieć..
- Mamo. Pogadamy później.. - Podrapał się w głowie, a kobieta po chwili wyszła.
Tak właściwie..nie wiem co jest między mną, a Heeseungiem.
Nawet nie wiem czy coś do mnie czuję.
- Jake? - Odwrócił się w moją stronę. - tak właściwie..co jest między nami? - Zapytał.
I wtedy nie wiedziałem co powiedzieć..
Sam nie wiem co do niego czuję, a co dopiero żeby wiedzieć co jest między nami.
Z jednej strony uważam, że chłopak jest naprawdę atrakcyjny..i miły, ale z drugiej strony..
Czy byłbym gotowy na związek z nim?
Nie mam pojęcia..
[243 słowa]
CZYTASZ
ramyeonz // heejake.
FanfictionHeeseung to dobry chłopak z sąsiedztwa, który od dziecka kochał pomagać Państwu Sim. Jake zawsze widział w nim potencjał czy wzór do naśladowania. chłopacy spędzają, ze sobą ogrom czasu, lecz w pewnym momencie zaczynają coś do siebie czuć.. (Fwb)
