Nic nie odpowiedział, po czym wzdychnąłem chcąc już wychodzić, lecz nie tylko na tym.
Chłopak bardzo szybko, popchnął mnie na łóżku, nawet nie zwracając uwagi, kiedy tak naprawdę znalazłem się pod nim.
Chłopak szybko otarł oczy po czym spojrzał tuż w moje.
Wyglądał tak..dobrze.
Może dziwnie to zabrzmieć, ale czułem się jakoś..wyjątkowo przy nim.
Tak naprawdę chłopak mógłby mieć każdego, a to mu zależy na mnie..
Jest mi w cholerę głupio.
- Spójrz na mnie. - Powiedział cicho.
Poczułem jak moje policzki robią się czerwone, ze wstydu. Boże..
Lecz zrobiłem to i spojrzałem w jego oczy. Były..naprawdę piękne.
- Myślisz, że zostawię to bezkarnie? - Szepnął cicho do mojego ucha.
Zrobiło mi się strasznie gorąco, nie wiedząc co już totalnie zrobić w tej sytuacji chciałem ułożyć swoje dłonie na jego ramionach, lecz to on przechwycił szybciej mój ruch i złapał mnie za nadgarstki, dając ręce za moją głowę. - Nie tak szybko. - Zaśmiał się do mojego ucha.
Delikatnie zjechał niżej, obdarowując moją szyję pocałunkami. Już nie rozróżniałem, czy to w jego pokoju było tak ciepło, czy to przez niego..
Nie potrafiłem mu tak naprawdę odmówić..w takich chwilach.
Poczułem zimną dłoń chłopaka, która wślizguje się pod moją koszulkę. Cholera.
Z każdym ruchem jego dłoni, czułem coraz większe podjaranie.
Chłopak zdążył również obdarować, moją szyję nie tylko pocałunkami, lecz również malinkami.
Cholera..
- Heeseung.. - Odezwałem się cicho.
Ten szybko spojrzał na mnie, odrywając się od mojej szyi. - Hm? - Delikatnie zjechał dłonią po moim brzuchu.
- um..- Spojrzałem gdzieś w bok. - Przestań mnie tak nakręcać. - Powiedziałem cicho.
- Co masz przez to na myśli? - Cicho się zaśmiał.
- Po prostu..nie pierdol się z tym. - Odpowiedziałem.
Ten tylko spojrzał się na mnie zdziwiony. Wyglądało to jakby nie wiedział o czym mówię, lub nie wiedział do czego tu zaraz dojdzie.
- Sądzisz, że ja chciałem...- Nie dokończył. Tylko pokiwałem głową. - Tak właściwie..nie miałem tego na celu..ale skoro już prosisz. - Znów się zaśmiał.
Przybliżył się do mnie, po czym przywarł do moich warg, delikatnie je muskając.
Z ust zszedł, znowu na moją szyję.
Naprawdę nie spodziewałem się, że znów do czegoś takiego dojdzie..
Po dłuższej chwili, chłopak się odsunął i zrzucił z siebie bluzę, wraz z koszulką. Również potem pozbył się i mojej koszulki.
Zaczął schodzić niżej pocałunkami, również zostawiając po sobie kilka śladów. Czułem jak jego lodowate dłonie, jeżdżą obojętnie po moim torsie. Podobało mi się.
Lecz. Po chwili również pozbył się reszty ubrań, dość szybko się z tym uporał.
W pewnym momencie, szybko wstał z łóżka, zamykając drzwi.
Po chwili również wyciągnął coś z szafki i wrócił do mnie.
___
Po dłuższym upływie czasu, wyszedłem po cichu z domu chłopaka, wracając do siebie.
Zastałem tam swoją mamę, która wyglądała jakby niewiadomo na co czekała. - Przeprosiłem. - Powiedziałem.
- No..widzę. Widzę, że nie tylko przeprosiłeś. - Wskazała na mnie palcem.
Lekko zdziwiony, zapytałem o co chodzi. Lecz..potem sam się domyśliłem. Chodziło o malinki..no to chuj.
[477 słów]
CZYTASZ
ramyeonz // heejake.
FanfictionHeeseung to dobry chłopak z sąsiedztwa, który od dziecka kochał pomagać Państwu Sim. Jake zawsze widział w nim potencjał czy wzór do naśladowania. chłopacy spędzają, ze sobą ogrom czasu, lecz w pewnym momencie zaczynają coś do siebie czuć.. (Fwb)
