Pov: hyunjin
Obudziłem się około 10.30 więc zapewne wstałem najpóźniej. Przebrałem się i zszedłem na dół.
-hyunjin nareszcie wstałeś! Koncert mamy dzisiaj przecież!- powiedział bangchan na co ja wpadłem w panikę.
-DZISIAJ?!
-noo tak?
-o kurwa zapomniałem..
-BAHAHAH.
-ci zaraz szczele w ten łeb!
-no dawaj haha.
-żartowałem chaniś haha.
-wiem hyun.
-kiedy mamy nagrywki?
-za 20 minut.
-NOSZ KURWA MAĆ CZEMU MNIE NIE OBUDZIŁEŚ DO JASNEJ CHOLERY?!?
-tak słodko spałeś...
-haha bardzo śmieszne, ale nawet kurwa się uszykować nie zdążę!
-no to już lepiej leć!- powiedział po czym pobiegłem szybko na górę. Przez myśl o tym co się stało wczoraj totalnie zapomniałem o koncercie.. muszę przestać o tym myśleć, Ugh... Ledwo zdążyłem coś zrobić i już musiałem schodzić na nagrywki. Zszedłem na dół i usiadłem obok bangchana. Nagrywki zeszły nam szybko bo jakieś zaledwie 50 minut więc na szczęście miałem czas żeby przyszykować się na koncert.
Pov: Felix
Dalej nie wiem czy dobrze zrobiłem.. czuje się z tym okropnie ale to chyba dobra decyzja.. sam nie wiem.. Dzisiaj miałem mieć koncert a ja jestem ledwo na siłach.. Nie będzie ciekawie..
Pov: hyunjin
Byłem już gotowy żeby wyjechać więc zszedłem na dół i czekałem na wszystkich. Pierwszy zszedł bangchan.
-hyun, lepiej się dzisiaj czujesz?
-tak, o wiele lepiej.
-ciesze się w takim razie, mówiłem że będzie dobrze.
-dziękuje tato.
-nie ma za co synu- powiedział na co obydwoje zaczęliśmy się śmiać.
Gdy wszyscy już byli na dole, udaliśmy się do busa. W busie cały czas rozmawiałem z bangchanem lub się z nim droczyłem. Jestem wdzięczny bangchanowi że tak się o mnie troszczy. Przez niego czułem się o wiele lepiej. Gdy dojechaliśmy na miejsce weszliśmy do hotelu w którym zaś kupiliśmy 4 pokoje tak jak kiedyś.
-Hyun, śpimy razem!!
-jasne.- powiedziałem po czym udaliśmy się z bangchanem do swojego pokoju.
-przytulnie tu.
-noo, ale najlepsze jest to że śpimy razem.
-weź haha.
-hyun idziesz na próby czy chcesz zostać?
-wolałbym zostać..
-dobrze, to ja za jakąś godzinkę wrócę po ciebie.
-okej paa.
-papaa.- powiedział bangchan po czym wyszedł z pokoju. Chciałem zostać w pokoju bo chce odpocząć i posiedzieć jakiś czas sam. Siedziałem w pokoju, słuchałem muzyki i płakałem przez jakieś 30 minut. przeglądałem moje wszystkie zdjęcia z lixiem.. tak bardzo chcę żebyś był teraz obok mnie i żebyśmy się przytulali...
Pov: Felix
Jestem właśnie na próbie. Zauważyłem że hyunjin nie przyszedł.. nie chciałem go ranić.. może do niego wrócę?... Sam nie wiem...
||Skip time||
Pov: hyunjin
Właśnie skończyłem się szykować. Akurat do pokoju wszedł bangchan.
-jesteś już gotowy?
-tak, jestem.
-to chodź, idziemy.- powiedział po czym wyszliśmy z pokoju i udaliśmy się na miejsce w którym mieliśmy mieć koncert. Wbiegliśmy na scenę. Wszyscy zaczęli krzyczeć i piszczeć hahah. Zaczęliśmy tańczyć i śpiewać.
||Skip time||
Pov: Felix
Zostało nam jeszcze 7 piosenek a ja jestem ledwo żywy.. gdy piosenka zaczęła lecieć musieliśmy zacząć się ustawiać. Gdy miałem się ustawiać czułem się okropnie aż nagle przed moim obrazem zrobiło się ciemno..
Pov: hyunjin
Właśnie mieliśmy zacząć występ. Gdy miałem zacząć usłyszałem krzyki chłopaków.
-felix!- krzyczeli więc odwróciłem się żeby sprawdzić co się dzieje. Gdy się odwróciłem zobaczyłem że Felix leży na ziemi nieprzytomny. Odrazu do niego podbiegłem.
-Dzwońcie na pogotowie! Szybko!!- powiedział bangchan po czym han zaczął dzwonić na pogotowie. Karetka przyjechała w 3 minuty bo szpital był zaraz obok nas. Badali Felixa do puki ten nie odzyskał przytomności.
-c-co się dzieje?..
-zemdlałeś..
-oh.. przepraszam..
-za nic nie przepraszaj to nie twoja wina.- mówiłem do niego bo chciałem z nim pogadać ale po tym co się stało dziwnie mi się z nim rozmawia..
-jednak moja..
-czemu tak sądzisz
-ja..- nie zdążył powiedzieć bo lekarz mu przerwał
-pan Lee Felix zemdlał z powodu małej ilości spożywanego jedzenia. (Nie zabijcie mnie pls nie wiem jak mówią lekarze😫😫)- gdy lekarz to powiedział doszło do mnie że Felix głodził się od czasu naszego zerwania.., dobrze że nie stało się nic poważnego. Przerwaliśmy koncert ponieważ Felix musiał odpoczywać. Felix nie był nawet w stanie ustać na nogach dlatego lekarze musieli pomóc mu dojść do kanapy. Gdy już Felix usiadł na kanapie wszyscy zaczęli ze sobą rozmawiać a bangchan rozmawiał z lekarzami. Stwierdziłem że może usiądę obok Felixa i spróbuję z nim jakoś pogadać... Gdy byłem już prawie przy nim oczywiście changbin musiał się wpierdolić. Dosłownie wbiegł w kanapę i usiadł obok Felixa.
-kurwa- wyszeptałem pod nosem.
Musiał wszystko zjebać. A miałem szansę. No cóż.. może uda mi się z nim jakkolwiek pogadać któregoś dnia.. przecież nie możemy cały czas siedzieć pokłóceni, uważam że powinniśmy sobie to wyjaśnić.
Skip time
Leżałem już w pokoju z bangchanem. Zmęczył mnie dzisiejszy dzień. Lecz cały czas myślałem o felixie. Dalej nie znam powodu czemu zerwaliśmy. Czy zrobiłem coś źle? Sam nie wiem. Z moich myśli wyrwały mnie krzyki chana.
-HALOO?! SLUCHASZ TY MNIE DO CHOLERY JASNEJ??!- wykrzyczał.
-s-sorry..- odparłem
-hej.. wszystko okej?- spytał zmartwiony chan
-t-tak... Po prostu cały czas myślę o felixie... Tak bardzo chcę z nim wszystko wyjaśnić bo dalej nie wiem dlaczego zerwaliśmy- wyrzuciłem to z siebie
-hyunjinie... Wiem że jest ci ciężko.. też uważam że powinniście sobie to wszystko wyjaśnić- odpowiedział chan
-no tak ale nie ma okazji żeby z nim pogadać.. już dzisiaj chciałem z nim pogadać ale changbin się do niego dosiadł i straciłem okazję- powiedziałem lekko wkurzony.
-jutro wracamy więc może w domu z nim pogadasz..?- spytał niższy.
-moge spróbować..- odparłem.
-dobrze a teraz chodźmy spać bo jest późno- powiedział chan
-okej- odpowiedziałem po czym położyłem się i przykryłem a zaraz po mnie to samo zrobił chan.
-dobranoc hyunjinie- odparł chan.
-dobranoc chan- odpowiedziałem i po chwili zasnąłem.
___________________________________________
Hejka gejka
Myślę że zaniedługo będę kończyć ta książke bo nie mam zbytnio już pomysłu dlatego wymyślę jakieś zakończenie i tyle. Ale mam pomysł na nową książkę lecz nie wiem czy ja napiszę. Jak skończę tą to się zastanowię!!
CZYTASZ
hyunlix
Roman d'amourdwójka k-idoli zaprzyjaźnia się ze sobą, ich przyjaźń jest silna chociaż nie raz dochodzi do kłótni, ale czy zajdzie pomiędzy nimi coś jeszcze?.....
