Minęło kilka dni i stan Wooyounga uległ polepszeniu, ale wciąż nie mógł on sobie przypomnieć nic z nocy porwania, a także innych wspomnień z przed kilku lat. San denerwował się, bo mimo wszystko sugerowało to, że coś jest nie tak, a do tego dochodziła sprawa z policją. Nie mogli ustalić wszystkiego tylko na podstawie zeznań trzylatka...
Nie chciał jednak wywierać presji na Wooyoungu. Widział, że męczy go brak postępu w przypominaniu sobie czegokolwiek, a ich priorytetem na ten moment był jego powrót do zdrowia. Żałował, że w ogóle wspomniał Wooyoungowi o przeszłości. Odkąd zorientowali się, że jego pamięć jest pełna dziur, coraz częściej milczał, pogrążony we własnych myślach. San tak bardzo chciał znów zobaczyć radość w jego oczach, którą widział w momencie, gdy ten dopiero co się obudził.
Może niepotrzebnie przejmował się utraconymi wspomnieniami. Może powinien zostawić wszystko tak, jak było i pozwolić Wooyoungowi cieszyć się życiem. Tak byłoby dla niego najlepiej. Skoro zapomniał o całym bólu i błędach, które popełnił, czy nie byłoby to lepsze życie?
San nie wiedział, czy chciałby zapomnieć. Na pewno wiele swoich błędów bardzo żałował i wiele by dał by je cofnąć. Ale czy chciałby je całkowicie wymazać? Śmierć rodziców, śmierć Suryeon? Lata spędzone jako funkcjonariusz policji, bo jego przyjaciel zawsze o tym marzył? Wszystko to na pewno nieźle dało mu w kość, ale sprawiło, że jest tutaj taki, jaki jest. Nie oddałby wszystkiego, co udało mu się zbudować do tej pory, byleby tylko mieć lepsze życie.
- Mówili coś, kiedy wyjdzie? - zapytał Yunho, gdy spotkali się w jednej z kawiarni niedaleko szpitala.
- Prawdopodobnie pod koniec tygodnia. Jego rana to jeden problem, właściwie mniejszy, ale ten zanik pamięci... - San westchnął. Nie ukrywał, że był tym zmęczony.
- My też nie możemy wiecznie czekać... - przyznał Yunho. - Facet tak czy siak trafi za kratki, ale zeznania Wooyounga bardzo by nam pomogły.
- Fakt, Jihoon nam za bardzo nie pomoże - potwierdził, spoglądając na dziecko jedzące właśnie swoją porcję lodów, które jedynie częściowo trafiały tam, gdzie powinny, bo znaczna ich cześć zostawała na twarzy chłopca. San nie potrafił się nie uśmiechnąć na ten widok.
- Nie chcę naciskać, ale może będzie w stanie sobie coś przypomnieć, jeśli naprowadzimy go na dobrą drogę? - zaproponował Yunho.
- Chciałbym się zgodzić i najchętniej już dawno ciągnąłbym z nim temat, ale...
Zatrzymał się nagle, przez co Yunho uniósł brew zaskoczony. Nie rozumiał skąd tak ponura reakcja u przyjaciela.
- Ale co? - naciskał Jeong.
- Boję się o niego - przyznał niepewnie. - Za każdym razem, gdy próbował sobie coś przypomnieć, nagle zaczynał się gorzej czuć lub ciekła mu krew z nosa... Nie wiem jak to wszystko rozumieć, ale nie chcę go pospieszać, jeśli ma to źle wpłynąć na jego zdrowie.
- Zrozumiałe - pokiwał głową Yunho. - No nic, będzie trzeba poczekać lub załatwić sprawę bez tego. Nie ukrywam, że wolałbym zapewnić temu gnojkowi jak najdłuższy pobyt u nas.
- Gdybym tylko wtedy nie pozwolił, by wyszedł sam...
- Tylko mi się tu nie obwiniaj - powiedział stanowczo Yunho. - Sam zdecydował się na taki ruch i spotkały go konsekwencje. Powinniśmy być wdzięczni, że wyszedł z tego cało jako tako... Mogło być gorzej.
- Ta...
San wciąż miał przed oczami obraz, który pojawił mu się w głowie, gdy usłyszał o reanimacji. Był przerażony, zdezorientowany. Dlaczego Wooyoung miałby go zostawić? Czy nie obiecał, że zostaną już razem?
CZYTASZ
Obsession/Addiction • Woosan ✓
Fanfiction-OBSESSION- San zajmuje się sprawą morderstwa młodego mężczyzny, a podający się za partnera ofiary Wooyoung jest jedyną osobą, która może jakkolwiek pomóc w postępowaniu śledztwa. Start: 29.12.2023 Koniec: 15.12.2024 -ADDICTION- Kiedy San już myślał...
