14.04.16
Kurwa! Smutne że to taka wena...
Ehh...
Ja chyba nie zasługuje na miłość...
Po jakimś czasie przestaje mnie ona cieszyć, może miłość nie jest dla mnie?
Może jestem skazana na wieczną samotność?! 😨-Jak tam u Cb?
-A dupa i chujowo
-Czemu?
-Czemu, czemu... sama nw. (no niby wszystko pomiędzy nami okej, ale i tak nie skaczę z radości)
Ehh...
Może to zależy od pogody, od nastroju dnia?
A może nie ma co skreślać najlepszej osoby jaką się ma z powodu jakiegoś jednego, jebanego, złego samopoczucia?
A chuj kurwa wie.. poczekam, może coś ciekawszego mi do głowy przyjdzie, niż siedzenie i uzależnie się nad sobą...?Serio, nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć... no to mianowicie, tak siedzimy i sobie gadamy, jak to codziennie...
Ahh... nie wspomniałam że dzieli nas ponad 80 jebanych kilometrów?
Świetnie! Praktycznie każda moja "miłość" jest na odległość.
Chyba trochę osób wie, jak to jest,
gdy nie możesz przytulić się do ukochanej osoby, kiedy tego pragniesz, a do czekania na spotkanie z nią masz jeszcze całe dwa, nudne i smutne miesiące?-----------------------------------------------
Okej Kochani! Na serio czuje się fatalnie, aż chce mi się płakać...
Pomożecie mi jakoś? :'(
CZYTASZ
Śmierć [My True Story]
SpiritualNo cóż, życie mimo wszystko jest... krótkie? Mi się tak nie wydaje, dużo już przeszłam, dużo wycierpiałam. Praktycznie codziennie zmagam się z myślami, praktycznie każdego dnia... chce umrzeć, ale nie mam odwagi. Tak naprawdę nic nie znaczę, boję...